✨ Darmowa Energia Elektryczna Z Ziemi

997950 4.35. Krótki filmik pokazujący jak w prosty sposób wykonać urządzenie, dzięki któremu otrzymamy prąd w darmowy i ekologiczny sposób. Wykonanie tego urządzenie nie jest drogie i większość potrzebnych rzeczy macie już w domu. Składniki: -2 magnesy. -pręt metalowy. Darmowa energia elektryczna , co myslicie o zastosowaniu generatora pradu na wzór turbiny elektrycznej która zamontowana na linni glównej doprowadzajacej wode do domowego systemu "kran, prysznic,pralka i wszystko inne , glównie chodzi o odzyskanie energi za która placimy mianowicie wykorzystujac cisnienie wody dostarczanej do systemu , w obecnej chwili wszyscy placimy za zuzycie ilosci Okazało się, że lekka konstrukcja z tanimi podzespołami przetrwała transport i pobyt w kosmosie. Eksperyment MAPLE otwiera nowe możliwości w zakresie pozyskiwania energii elektrycznej. Obecnie to, ile energii słonecznej pozyskujemy na Ziemi, zależne jest od długości trwania dnia, zachmurzenia czy innych warunków pogodowych na planecie. Rozdział 7. Instalacja gazowa na paliwa gazowe. § 164. 3. Przewody instalacji gazowej, w stosunku do przewodów innych instalacji stanowiących wyposażenie budynku (ogrzewczej wodociągowej, kanalizacyjnej, elektrycznej, piorunochronnej itp.), należy lokalizować w sposób zapewniający bezpieczeństwo ich użytkowania. W filmie poniżej masz opisaną zasadę działania. Cały ten dziwny układ z dławikami i to "startowanie" układu jest dla picu. Żarówka jest podłączona z tyłu dwoma przewodami - na tyle cienkimi, że na filmie ich nie widać. Na przyszłość postaraj się mieć do filmów typu "darmowa energia" dosyć duży dystans. Energia geotermalna to energia cieplna skał, wód i gruntu pochodząca spod powierzchni Ziemi. Zalicza się ją do OZE, czyli odnawialnych źródeł energii. Warto jednak pamiętać, że odnawianie się geotermii jest procesem powolnym, więc w praktyce do pozyskiwania energii wykorzystuje się wyłącznie źródła o dużym strumieniu cieplnym. Włącz równolegle z kondensatorem jakiś rodzaj przerywacza, tak by go rozładowywał z rytmicznymi przerwami i już produkujesz elektryczność. Patent Tesli mówi nam, że otrzymanie energii elektrycznej jest tak łatwe. Im większa jest powierzchnia izolowanej płytki, tym więcej otrzymasz energii. Wnętrze Ziemi to ogromne źródło mocy – gigantyczny kocioł magmy, wciąż rozgrzanej do kilku tysięcy stopni. Ciepło migruje z niego ku chłodnej powierzchni globu. Po drodze ten strumień energii pierwotnej jest zasilany przez ciepło radiogeniczne – pochodzące z rozpadu pierwiastków promieniotwórczych rozproszonych w skałach Teoretycznie da się wobec tego zbudować silniczek bazujący na energii zgromadzonej w magnesie ferrytowym. Jak ktoś ma ogrom wolnego czasu może zadziałać w temacie. Zaznaczam, że moce osiągnięte wyjdą raczej w mikrowatach, ale powinny wystarczyć do pokonania oporów ruch. Czas działania też nie będzie oszałamiający Założymy, że energia całkowita na powierzchni Ziemi jest równa energii potencjalnej statku, gdyż przed startem znajduje się on w spoczynku względem Ziemi. W związku z tym, nie używamy Równania 13.9 na powierzchni, ale dopiero gdy dotrzemy na orbitę. Dokonujemy tu przybliżenia, które polega na tym, że nie uwzględniamy startowej Jeszcze wcale nie tak dawno temu uważano, że stosowanie paneli słonecznych w Polsce nie jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż przeważają tutaj w dużej mierze pochmurne dni. Teraz z kolei okazuje się, że energia elektryczna generowana przez urządzenia fotowoltaiczne jest tańsza od tej produkowanej przez farmy wiatrakowe. Darmowa energia jak najbardziej - oczywiście pomijamy koszt inwestycji. Dlatego pytam co uznajesz za darmową energię. Skoro nie liczysz kosztu całej maszynerii, to chodzi Ci zapewne o coś czego bilans energetyczny byłby dodatni. A to jest chyba niemożliwe, chyba że tą dodatkową energię czerpiemy spoza badanego układu. Np. gl2gR. Gdy tylko zakończyła się druga wojna światowa ekipy techniczne państw sojuszniczych przystąpiły do tropienia wszelkich dostępnych danych technicznych, jakie tylko można było znaleźć w Niemczech. Większość z tego, co udało się im wytropić, jest do dzisiaj utajnione. Niezwykłym pod tym względem wyjątkiem jest odtajniony Ustęp 32 Raportu Końcowego nr 1043 Brytyjskiego Podkomitetu ds. Celów Wywiadu (British Intelligence Objectives Sub-committee; w skrócie BIOS), opatrzony tytułem: “Wynalazek Hansa Colera dotyczący rzekomo nowego źródła energii". Przytoczony poniżej fragment tego ustępu stanowi relację z rozmowy, jaką z Colerem przeprowadzili R. Hurst z Ministerstwa Zaopatrzenia1 i kapitan norweskiej armii R. Sandberg: [Kapitan marynarki] Hans Coler jest wynalazcą dwóch urządzeń, przy pomocy których można rzekomo uzyskiwać energię elektryczną bez stosowania chemicznego lub mechanicznego źródła energii. Ponieważ wynalazkiem tym zainteresowała się niemiecka admiralicja, uznano, że należy zbadać tę sprawę, którą w normalnych warunkach potraktowano by zapewne jako zwykle oszustwo... Tak więc odwiedzono Colera i przeprowadzono Z nim rozmowę. Okazał się chętny do współpracy i szczegółowo omówił budowę swoich urządzeń. Wyraził również chęć wykonania i uruchomienia niewielkiego modelu urządzenia nazywanego Magnet-stromapparat [magnetyczny prądownik]... Przy pomocy tego składającego się z nieruchomego magnesu, miedzianych cewek i kondensatorów urządzenia wykazał, że jest w stanie uzyskać napięcie 450 miliwoltów w czasie wielu godzin... Podobno jeden z modeli tego urządzenia zamknięty w roku 1933 w norweskim poselstwie w Berlinie pracował przez trzy miesiące... Największe napięcie, jakie udało się uzyskać, wynosiło 12 wolt. Coler wynalazł jeszcze jedno urządzenie, które nazwano Stromzeuger (generator prądu). Twierdził, że “dostarczając kilka watów z suchej baterii można uzyskiwać na wyjściu w nieskończoność 6 kW". Ostatni i największy zbudowany przez Colera model został zniszczony w roku 1945 przez bombę, niemniej “Coler wyraził chęć odtworzenia go, jeśli otrzyma niezbędne materiały i trzy tygodnie czasu". Ujawniona wersja raportu Brytyjskiego Podkomitetu ds. Celów Wywiadu nie podaje, czy to zadanie zostało wykonane, czy nie. Tym niemniej zmarły w roku 1966 Bili Lehr poinformował autora niniejszego artykułu, że jeden z jego bliskich przyjaciół widział działający model Stromzeugera w biurach MI-52 w Londynie oraz kopię oryginalnego raportu Brytyjskiego Podkomitetu ds. Celów Wywiadu liczącą ponad 200 stron. Odtajniony jego fragment to zaledwie 30 stron. Hurst i Sandberg przeprowadzili także wywiad z drem F. Modersohnem, który współpracował z Colerem i finansował jego badania przez dziesięć lat. Potwierdził najdrobniejsze szczegóły zeznania Colera. Magnetstromapparat skonstruowali Coler i zmarły w roku 1945 von Unruh, przy wydatnej pomocy Franza Haida z firmy Siemens-Schukert. Haid zbudował ponadto działający model, który widział dr Kurt Mię z Politechniki Berlińskiej oraz asystent słynnego Fritza Habera nazwiskiem Fehr. Magnetstromapparat opisano następująco: Urządzenie to składa się z sześciu stałych magnesów z uzwojeniami wykonanymi, tak że obwód mieści w sobie zarówno magnes, jak i uzwojenie /rysunek l/. Te magnesocewki są ustawione na kształt heksagonu i połączone w obwód, w którego skład wchodzą dwa małe kondensatory, włącznik oraz para cewek solenoidalnych, z których jedna przesuwa się wewnątrz drugiej /patrz rysunki 2 i 3/. Aby uruchomić to urządzenie, włącznik pozostawia się otwarty, zaś magnesy trochę się rozsuwa, po czym przesuwa się ruchomą cewkę w różne pozycje w odstępie kilku minut między kolejnymi ustawieniami. Następnie rozsuwa się magnesy jeszcze bardziej i ponownie przesuwa cewki. Procedura ta jest powtarzana aż do osiągnięcia krytycznego punktu oddalenia [magnesów], czego dowodem są wskazania woltomierza. Następnie włącznik jest zamykany i procedura kontynuowana, lecz znacznie wolniej. Napięcie narasta powoli do maksymalnego i wówczas powinno już utrzymywać się w nieskończoność. Maksymalne napięcie, jakie udało się uzyskać wynosiło 12 wolt... W naszej obecności... Coler zbudował urządzenie przedstawione na rysunkach 1-3. Należy zwrócić uwagę na to, że jedne magnesy mają uzwojenie wykonane zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara, patrząc w kierunku bieguna N (zwane “lewym"), a drugie w kierunku przeciwnym (zwane “prawym"). Magnesy są tak dobrane, aby ich siła była możliwie najbardziej jednakowa, podobnie jak oporność kombinacji magnes-cewka, która winna wynosić około 0,33 oma... Fizyczne ustawienie pokazano na rysunku 2... Suwaki i korby zaaranżowano tak, żeby umożliwiały równomierne rozsuwanie magnesów... Kiedy magnesy znajdowały się w odległości około 7 milimetrów, odnotowano pierwsze lekkie odchylenie wskazówki. Włącznik został zamknięty i poprzez powolną regulację przesuwnych cewek i zwiększanie przerw między magnesami trochę ponad 8 milimetrów uzyskano wzrost napięcia do 250 miliwoltów. Stan ten był utrzymywany przez następne trzy godziny, do momentu kiedy jedno połączenie rozłączyło się i napięcie powoli spadło do zera. Lutowanie połączenia nie przywróciło napięcia. Magnesy zostały zamknięte i pozostawiono je tak przez noc. Nazajutrz, 2 lipca 1946 roku, powtórzono poprzednią procedurę. Po trzech godzinach dostrajania uzyskano napięcie 60 miliwoltów, które utrzymywało się przez 30 minut, a następnie, po próbach lepszego dostrojenia, znowu spadło do zera. W czasie wszystkich prób model był zupełnie otwarty, tak że nic nie mogło się ukryć przed oczami obserwatorów. Stolnicę i miernik można było podnieść i nosić po całym pomieszczeniu bez żadnego efektu. Urządzenie zdawało się być zbyt prymitywne, aby działać jako odbiornik przesyłanej energii lub działać na zasadzie indukcji czerpiąc energię z pobliskich przewodów (najbliższy przewód znajdował się w odległości 1,8 m), w związku z czym wynik należy obecnie uważać za niewytłumaczalny. [Coler uważał, że] ferromagnetyzm jest zjawiskiem o charakterze oscylacyjnym posiadającym częstotliwość około 180 kiloherców. Oscylacje te odbywały się w obwodzie magnetycznym urządzenia i indukowały do obwodu elektrycznego częstotliwość, która zależała od zastosowanych części. Te dwa zjawiska oddziaływały na siebie wzajemnie i napięcie stopniowo rosło... Coler stwierdził, że moc magnesów nie zmniejszała się w czasie użytkowania urządzenia, i sugerował, że wykorzystuje nie znaną dotąd energię, którą określano mianem raumenergie /energia przestrzeni/. Panował pogląd, że Coler jest uczciwym eksperymentatorem, nie zaś oszustem... Uzyskany rezultat był oryginalny, przynajmniej w zakresie, w jakim można go było sprawdzić przy pomocy dostępnych urządzeń, nie próbowano jednak jak dotąd znaleźć wytłumaczenia tego zjawiska... Stromzeuger został wynaleziony w roku 1925, w którym Coler zademonstrował profesorowi Klossowi model o mocy 10 watów. Kloss starał się zainteresować tym wynalazkiem rząd niemiecki, lecz jego starania zostały odrzucone (podobnie jak wniosek Colera o patent), ponieważ uznano, że była to maszyna z rodzaju “perpetum mobile". Model oglądali również profesor Schumann (znany z prac nad ziemskim rezonansem), profesor Bragstad z Trondheim oraz profesor Knudsen z Kopenhagi. Kloss i Schumann sporządzili raporty wyjaśniające fizyczne zasady jego działania, które polegały według nich na wzmocnieniu efektu Barkhausena do użytecznego poziomu. W raporcie Brytyjskiego Podkomitetu ds. Celów Wywiadu Stromzeuger opisano następująco: Urządzenie to składa się z zestawu magnesów, płaskich cewek i miedzianych płytek z pierwotnym obwodem zasilanym małą suchą baterią. Do wyjścia wtórnego obwodu podłączono szereg lamp i utrzymywano, że powstający tam prąd jest wielokrotnie większy od oryginalnego prądu zasilania urządzenia i że jest on wytwarzany w nieskończoność. Coler i von Unruh zbudowali w roku 1933 model Stromzeugera o mocy 70 watów i zademonstrowali go drowi F. Modersohnowi, który sfinansował opracowanie wynalazku i utworzył w celu jego promowania i rozwoju fundację Colera. W roku 1937 Coler zbudował 6 kilowatową wersję Stromzeugera. Pięć lat później Modersohn zademonstrował to urządzenie Wydziałowi Badań Niemieckiej Marynarki Wojennej, który dostarczył im w odpowiedzi materiały, mierniki i narzędzia. Od tej chwili badania były prowadzone pod nadzorem Oberbaurata (Dowódcy Wydziału Badań Niemieckiej Marynarki Wojennej) Seysena, który oddelegował na kilka miesięcy do pomocy Colerowi dra H. Frohlicha. Działanie nowo wynalezionego urządzenia okazało się być znacznie bardziej skomplikowane, niż pierwotnie sądzono, lecz mimo to udało się poczynić postępy. Duży model Stromzeugera zniszczyła bomba, która w roku 1945 trafiła w dom Colera w Kołobrzegu. Przy pomocy tego urządzenia Coler zasilał energią elektryczną swój dom przez trzy lata. Hurst i Sandberg tak charakteryzują Stromzeugera: Podstawową zasadą jest to, że elektron nie może być uważany jedynie za ujemnie naładowaną cząstkę, ale również za południowy biegun magnetyczny. Podstawowym elementem jest obwód wtórny z naładowanym kondensatorem, indukcyjnie połączony z obwodem pierwotnym. Nową cechą jest tu to, że kondensatory są przyłączone do wtórnego rdzenia poprzez stałe magnesy, jak to pokazano na rysunku 4. Podobno po włączeniu pierwotnego obwodu ma miejsce “oddzielenie ładunków", to znaczy magnes l ładuje się dodatnio a magnes 2 ujemnie i ładunki te są “magnetycznie polaryzowane" w czasie formowania dzięki obecności magnesów. Po wyłączeniu obwodu pierwotnego w obwodzie wtórnym płynie “odwrotny prąd", lecz magnesy “nie wywierają wpływu polaryzującego na to odwrócenie". Dwa z tych podstawowych elementów umieszcza się obecnie razem, tworząc układ podwójny bądź układ, w którym dwie płytki znajdują się blisko siebie w płaszczyznach równoległych, jak pokazano na rysunku 5. Wtórne uzwojenia są identyczne i nawinięte w takim kierunku, że w momencie włączenia pierwotnej cewki elektrony we wtórnej cewce popłyną z P1, do P2 (P = płytka) i z F1 do F2 (F = płaska cewka). System F1-F2 ma wpływ indukujący, w następstwie czego użyteczny prąd płynie w układzie P1-P2. Pojedynczy układ nie może być efektywny, lecz dwa układy połączone tak, że liczba efektywnych, północnych i południowych biegunów jest równa, dają podstawowy układ roboczy. Można następnie dodawać kolejne podwójne układy, co da większy prąd na wyjściu. Zarówno normalne elektrony płynące Z baterii, jak i pochodzące z indukcji, kiedy obwód jest otwarty lub zamknięty, przemieszczają się z “odpychających przestrzeni" do “przyciągających przestrzeni" między płytkami. Profesorzy M. Kloss i R. Frankę z Politechniki Berlińskiej sprawdzili Stromzeugera w marcu 1926 roku. Ich sprawozdanie dołączono do Raportu Nr 1043 Brytyjskiego Podkomitetu ds. Celów Wywiadu: Urządzenie... składa się z dwurzędowego zestawu miedzianych płytek, dwurzędowego zestawu płaskich cewek oraz zestawu elektromagnesów, do których rdzeni dołączone są srebrne druty, przez które z układu bocznych płytek odprowadzane są boczne prądy. Każdy z trzech układów jest zaopatrzony w trzyczęściową baterię akumulatorów o napięciu 6 wolt i pojemności 6,5 amperogodzin. Obwody płytek i cewek są równoległe, tak że związane z nimi dwie baterie można zamienić na jedną. O tej możliwości przekonano się wyłączając jedną baterię w czasie pracy urządzenia. Kiedy zapytano kapitana Colera, dlaczego zastosował dwie baterie, oświadczył, że do rozruchu urządzenia konieczna jest podwójna bateria, aby nadać ładunkowi drugi bodziec po wzbudzeniu go za pomocą pierwszej baterii, czyli po to, aby wyzwolić szczególny charakter urządzenia. Test... potwierdził jego twierdzenie w odniesieniu do tego, że urządzenia nie można pobudzić do działania przy pomocy jednej baterii. Okazało się również, że procedura dostrojenia ulega zakłóceniu. Wskaźniki prądu (amperomierze) są wbudowane w każdy z wyżej wymienionych obwodów, podobnie jak woltomierze, za opornikowymi wyłącznikami koniecznymi do “dostrojenia". Między otwartymi końcówkami zestawu dwóch płytek i cewek znajdują się końcówki obwodu efektywnego, do którego ładowania służą trzy żarówki 8-woltowe. Następnie urządzenie uruchomiono i sprawdzono ładowanie przy pomocy wbudowanych instrumentów, to znaczy wtedy, gdy wystąpiło zasilanie [dwóch lub trzech] lamp... Wydatek energii w zewnętrznym obwodzie jest większy od energii pobranej Z baterii... Obwód inicjujący magnes jest zasilany ze specjalnej baterii, całkowicie oddzielonej od pozostałych dwóch obwodów. Tak więc bezpośrednie porównanie wydajności i zużycia prądu w obwodzie płytek i obwodzie cewek oznaczałoby... Pobór prądu z obu baterii wyniósł w tym przypadku 1,7 wata, podczas gdy pobór prądu przez żarówki około 8 watów. Szczególnie uderzająca w tym połączeniu jest znacznie wyższa moc prądu w obwodzie żarówek, i to około dwanaście razy, od prądu pobieranego z dwóch baterii. W roku 1926 Stromzeugera testował również profesor Schumann z Monachium. Jego sześciostronicowa analiza została włączona jako załącznik do Raportu Brytyjskiego Podkomitetu ds. Celów Wywiadu: Urządzenie, o którym mowa, składa się głównie z dwóch równolegle połączonych cewek dwuzwojowych, które nawinięte są w specjalny sposób i połączone ze sobą magnetycznie. Jedna z tych cewek składa się z miedzianych listków (cewka ta nosi nazwę “cewki płytkowej"), druga zaś z szeregu cienkich, połączonych, równoległych, izolowanych drutów (tworzących tak zwane “uzwojenie szpulkowe") biegnących równolegle w niewielkich odległościach od płytek. Obie cewki mogą być zasilane przez oddzielne baterie, przy czym potrzeba co najmniej dwóch baterii do uaktywnienia cewki. Cewki ustawione są w dwóch zestawach, a każda jest nawinięta dwunitkowo. Baterie są dołączone do punktów początkowych, zaś odbiorniki prądu do równolegle połączonych końców. Wewnętrzne połączenia są wykonane pomiędzy równoległymi uzwojeniami dwóch połówek płytkowych cewek, które zawierają Żelazne rdzenie ze srebrnymi połączeniami. Rdzenie są magnesowane przy pomocy specjalnych baterii poprzez specjalne uzwojenia (zwane “uzwojeniami inicjującymi"). Jak utrzymuje wynalazca, wytwarzanie energii elektrycznej odbywa się głównie wewnątrz żelaznych rdzeni, przy czym uzwojenie cewek odgrywa w tym procesie dużą rolę... (Cewka ma kształt długiego, małego prostokąta). Wynalazca twierdzi, Że urządzenie było w czasie instalowania bardzo czułe, zwłaszcza jeśli chodzi o magnetyczne parametry żelaznych rdzeni, oraz że niewłaściwe obchodzenie się z nimi może powodować zakłócenia, które bardzo trudno wyeliminować. Uzwojenie wzbudzające jest elektrycznie całkowicie odseparowane od pozostałych uzwojeń... W urządzeniu zainstalowano trzy mierniki prądu mierzące prąd z trzech baterii oraz dodatkowo miernik prądu i napięcia... odbiorników prądu. Do tego celu zastosowano jedną i odpowiednio dwie żarówki... Jako nadzwyczajny fakt należy odnotować, że obwód cewki, włączony na początku jako jedyny, pobierał prąd 104 miliamperów. W momencie gdy włączono dodatkowo w tym samym momencie płytki i obwód inicjujący, jak to zaleca wynalazca, prąd w obwodzie cewek zmniejszył się do około 27 mA... Po przeprowadzeniu badania z możliwie największą uwagą, muszę stwierdzić, Że stanęliśmy przed możliwością eksploatacji nowego źródła energii, którego dalsze opracowanie może mieć ogromne znaczenie... Osobiście sądzę, że dalsze prace nad tym urządzeniem okażą się uzasadnione i będą miały ogromne znaczenie. W roku 1943 Hans Coler i dr Heinz Frohlich sporządzili raport dla Departamentu Badań Admiralicji w Berlinie, w którym tak opisują Stromzeugera: Urządzenie składa się z trzech zasadniczych obwodów, które są współuzwojone i sprzężone w bardzo szczególny sposób. Niektóre z nich są z kolei podzielone na pojedyncze składowe obwody, które najwyraźniej muszą być zestrojone, aby być w rezonansie ze sobą. Obwód główny (zwany “kotwicą"), w którym prawdopodobnie zachodzi proces uzyskiwania energii, składa się z metalowych płytek, między które włączone są cewki transformujące, z kolei całość podłączona jest do dużej cewki płytkowej. Każde z pojedynczych uzwojeń jest w parze z dużą płaską cewką (zwaną “pole"). Te płaskie cewki są współuzwojone w dwóch grupach, które reprezentują zwoje transformatora. Są one sprzężone z jednej strony z płaskimi cewkami drugiej grupy (wtórne cewki), a z drugiej strony z cewką-kotwicą, która znajduje się między nimi. Trzeci, elektrycznie niezależny obwód (zwany “obwodem kierunkowym"), rządzi transferem. Rysunek l /nie uwzględniony w raporcie Brytyjskiego Podkomitetu ds. Celów Wywiadu/ pokazuje w formie schematu te współuzwojone części. Rysunek 2, określany jak zasadniczy, pokazuje połączenia między tymi częściami. Schemat ten pokazuje również warunki konieczne do samoprzerywania. W konsekwencji takiego usytuowania części, w różnych przewodnikach powstają różne prądy (pulsujący, stały, zmienny etc.). Umieszczone między płytkami kotwicy cewki transformatora są połączone w szczególny sposób poprzez cienkie pręty stałych magnesów. Ich głównym celem jest, jak się wydaje, wstępne namagnesowanie rdzeni transformatora. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że ich rola jest w jakiś sposób związana z efektem Barkhausena... Coler opisuje w swoim sprawozdaniu również następujący, prosty i znaczący eksperyment: Mamy solenoid (elektromagnes) składający się z dwóch uzwojeń, jedno na drugim, o tej samej długości i liczbie zwojów, które oplatają cylindryczny rdzeń z miękkiego żelaza. Do jednego z końców rdzenia przymocowany jest na sztywno namagnesowany wstępnie pręt stalowy. Jeśli przez jedną z tych cewek, tę, która spełnia rolę pierwotnej, przepuścimy prąd zmienny, resztkowy magnetyzm stalowego pręta zostanie w następstwie magnetyzmu wzbudzonego w rdzeniu wzmocniony podczas połowy cyklu i osłabiony w drugiej połowie. Jeśli połączymy teraz drugie uzwojenie szeregowo z wstępnie namagnesowanym prętem stalowym (jako cewką wtórną) w taki sposób, że wtórny prąd musi przejść przez magnes, wówczas w czasie jednej połowy cyklu wtórny prąd musi być bardziej lub mniej tłumiony, inaczej mówiąc powstaje efekt rektyfikacyjny. Być może ktoś pamięta, że zgodnie Z pomiarami profesorów Klossa i Schumanna w wyjściowym oporniku urządzenia płynie pulsujący z wysoką częstotliwością (około 180 kiloherców) prąd stały, którego powstawania nie da się wyjaśnić w żaden inny sposób. Inny eksperyment z dwoma solenoidami o podwójnym uzwojeniu, połączonymi szeregowo, udowodnił, że “w takim obwodzie wtórnym istnieje poważny zasób w postaci prądu stałego, który można wzmocnić metodami, o których nie czas tu dyskutować..." Prowadzone w celu ustalenia współzależności eksperymenty prowadzono przy użyciu zestawu złożonego z płytki i płaskiej cewki: Ponieważ płytki są naładowane nie tylko tak jak kondensatory, ale mają również w sobie ukierunkowane prądy, które przez nie przechodzą, należy założyć, że ich wzajemne oddziaływanie nie tylko składa się z efektu kondensacyjnego, ale wytwarza również pole magnetyczne... Wyglądało na to, że nie należy wszystkich Ankertrakte AC lub BD uważać za jednostki o charakterze oscylującym, lecz Że pojedyncze układy grupowe o budowie płytka-kotwiczne cewki-pfytka reprezentują sobą niezależne obwody oscylujące. Zgodnie z powyższym, urządzenie składało się z dziesięciu takich obwodów oscylujących... Aby urządzenie działało, konieczne jest zharmonizowanie wszystkich oscylujących obwodów, jeśli chodzi o ich indywidualne częstotliwości, przynajmniej w pewnych ograniczonych zakresach zdeterminowanych przez odnośne tłumienie... Poprzednie sukcesy należy taktować jako przypadek. Z drugiej strony nie da się łatwo ustalić wzajemnego wpływu płaskich cewek, ponieważ mimo dużej odległości między uzwojeniami (25 milimetrów), mają one znaczną oporność (około 200 omów przy 10 kilocyklach). Wydaje się że współczynnik mocy obu uzwojeń płaskich cewek 1:1 ma w wyniku ich szczególnego sposobu współuzwojenia szczególnie wysoką wartość 0,85. Wartość współczynnika mocy osiągnęła maksimum przy 10 kilocyklach, przy której to częstotliwości uzyskano najkorzystniejsze dopasowanie impedancji... Częstotliwość 10 kilocykli często powtarza się również w literaturze naukowej dotyczącej efektu Po wykonaniu wszystkich eksperymentów i pomiarów Coler zaproponował następujące wyjaśnienie działania swojego urządzenia: W wyniku podłączenia baterii zostaje wzbudzony impuls prądu w obwodzie kotwicy, który ładuje płytki. Wyładowanie Z obwodu płytek powoduje krótkotrwałe elektryczne zakłócenie prądu płynącego z baterii do polowego obwodu, który zakłóca z kolei indukcyjnie lub zmienia na krótki okres czasu kierunek prądu z baterii płynącego w obwodzie kierunkowym. Pole elektromagnetyczne indukowane w tym procesie w obwodzie kierunkowym poprzez jego rozproszenie indukuje ponad obwodem polowym prąd w obwodzie kotwicy, powtórnie ładując płytki, i tak dalej. W wyniku efektu Barkhausena każdy oddzielny proces ma charakter impulsowy, a konieczna zmiana fazy jest wytwarzana po to, aby umożliwić regularność procesu. Jeśli chodzi o źródło, do chwili obecnej nie badane i niewytłumaczalne na bazie istniejących teorii, dodatkowa ilość energii jest wyzwalana w czasie każdego cyklu, który prowadzi do ciągłego podwyższania amplitudy wspólnego procesu, dopóki magnetyczne rdzenie nie zostaną nasycone. Z faktu, że w opornikach urządzenia płynie pulsujący prąd stały... zachodzi możliwość istnienia dotychczas nie poznanego procesu rektyfikującego lub zysk energetyczny jest wytwarzany jedynie w jednej połowie cyklu w czasie ładowania bądź rozładowania płytek. Procesy przebiegające w urządzeniu muszą mieć miejsce w tych dziesięciu obwodach oscylacyjnych o charakterze fazowym... Brak było środków technicznych umożliwiających niezbędne dostrojenie. Z powyższego jasno wynika, że obecny sukces wynalazcy wynika wyłącznie ze szczęśliwego zbiegu okoliczności. Tak więc wyłania się konieczność przekształcenia konstrukcji urządzenia z fazy empirycznych eksperymentów, o właściwych środkach technicznych i bazujących na wynikach takich samych badań podstawowych, w fazę kontrolowanych procedur roboczych. Inne eksperymenty, przeprowadzone przez Frohlicha przy zastosowaniu zestawu pokazanego na rysunku 6, przekonały Colera, że jego teoria jest prawidłowa: Wyniki eksperymentu uzyskane przy takim zestawieniu... są oczywistym dowodem wystąpienia znacznie większej energii w czasie otwarcia (pobierania), w porównaniu z impulsami zamykającymi... Różnica (od 10 do 50 procent) zawsze jest na korzyść otwierającego impulsu. Powyższa obserwacja może być również traktowana jako dowód na to, że występuje różnica energii... Ma tu miejsce znaczny, lecz niesłychanie krótki energetyczny szczyt w impulsie otwierającym... Moje opracowanie Odbiornika Energii Przestrzeni bazowało na tym fakcie i było udane. W latach osiemdziesiątych George Hathaway z PACE (Planetary Associa-tion for Clean Energy – Planetarne Stowarzyszenie na Rzecz Czystej Energii) skonstruował Magnetstromapparat wytwarzający 50 miliwoltów, który zademonstrował na konferencji poświęconej niekonwencjonalnym źródłom energii. Brak innych doniesień na temat dalszych prac w tym zakresie. Efekt Barkhausena, na którego zasadzie opierają się wynalazki Colera, jest zjawiskiem niskiego pola, które występuje, kiedy ferromagnetyczny materiał jest poddawany zmianom w przyłożonym polu magnetycznym. Wytwarzana jest cała seria nieciągłości odpowiadająca zmianom w wielkości domen magnetycznych od 10-10 do 10-8 cm3. Rozmiary nieciągłości można zwiększyć poprzez ściskanie magnesu. Jest możliwe, że magnesy z miękkiego żelaza, które stosował Coler, były poddawane takim naciskom w wyniku działania ultrasonicznych magnetostrykcji pochodzących z uzwojeń cewek pracujących z częstotliwością rezonansową 180 kiloherców. Zastanawiające, dlaczego brytyjski wywiad odtajnił raport Colera. Szkoda że nie dołączyli trochę więcej schematów Stromzeugera, jako że te dostępne są bardzo niedokładne. Tym niemniej znamy przynajmniej kilka kluczowych faktów: 1) Ferromagnetyzm rezonuje przy 180 kilohercach. 2) Efekt Barkhausena można wzmacniać, tak aby uzyskiwać użyteczną moc (10 kiloherców to kolejna z kluczowych częstotliwości). 3) “...jedne magnesy mają uzwojenie wykonane zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara, patrząc w kierunku bieguna N (zwane “lewym"), a drugie w kierunku przeciwnym (zwane “prawym")". Oporność kombinacji magnes-cewka wynosiła 0,33 omy. 4) “Podstawową zasadą jest to, że elektron nie może być uważany jedynie za ujemnie naładowaną cząstkę, ale również za południowy biegun magnetyczny". 5) “Nową cechą jest tu to, że kondensatory są przyłączone do wtórnego rdzenia poprzez stałe magnesy..." 6) “Ma tu miejsce znaczny, lecz niesłychanie krótki energetyczny szczyt w impulsie otwierającym..." Miejmy nadzieję, że Stromzeuger można będzie jeszcze ulepszyć, jako że jest to urządzenie stosunkowo proste, nie wymagające stosowania wyrafinowanej techniki i egzotycznych części. Nie wolno pozostawić tego “szczęśliwemu trafowi", jak to miało miejsce w przypadku Hansa Colera. Przypisy: 1. Ministerstwo Zaopatrzenia to nazwa w czasie II wojny światowej brytyjskiego wywiadu. 2. MI-5 (oficjalna nazwa Secret Intelligence Ser-vice) – brytyjska agencja rządowa odpowiedzialna za wykonywanie analiz działalności obcych wywiadów oraz za działalność szpiegowską poza granicami Wielkiej Brytanii. 3. Zjawisko odkryte i opisane przez niemieckiego fizyka Barkhausena (1881-1956), nazwane od jego nazwiska efektem Barkhausena, które stanowi zasadę rządzącą zmianami własności magnetycznych metalu. (źródło: "Robert Nelson - Generatory Darmowej Energii") Poradnik dodany przez: mutek 943474 Krótki filmik pokazujący jak w prosty sposób wykonać urządzenie, dzięki któremu otrzymamy prąd w darmowy i ekologiczny sposób. Wykonanie tego urządzenie nie jest drogie i większość potrzebnych rzeczy macie już w domu. Składniki: -2 magnesy -pręt metalowy -2 płytki CD/DVD -drut nawojowy -wykałaczki do szaszłyków -2 krokodylki Do poradnika Jak za darmo wytwarzać prąd przypisano następujące tagi: urządzenie darmowy darmowe energia zasilanie elektronika darmo wiatr prąd wytwarzanie elektrownia prądu wiatrowa za darmo wytwarzać Stwórz swoją wymarzoną fototapetę do swojego salonu lub sypialni na wymiar z naszym generatorem i odmień wygląd swojego wnętrza! Fototapeta Panele słoneczne na ziemi. Darmowa energia elektryczna do domu. Zrównoważony rozwój planety. Zielona energia dla domu. Biznes elektrowni słonecznych. Ekologiczna czysta energia. Niebieskie panele na ziemi. jest dostępna na wytrzymałych i wysokich materiałach: lateks 140gm2, flizelina 200g/m2, flizelina 350g/m2, winyl 350g/m2, samoprzylepna i wielu innych, które posiadają doskonałe nasycenie kolorów. Fototapeta zostanie wykonana wg Twoich wytycznych na wybranym materiale. Dzięki naszemu generatorowi możesz wybrać nie tylko interesujący Cię rozmiar i materiał fototapety ale także dowolnie zmienić jej kolorystykę, nasycenie barw oraz wyszukać podobną fototapetę pasującą do przedstawionej grafiki. Możesz dodać również nakładkę 3D na grafikę dzięki, której stworzysz unikatową fototapetę 3D. Dzięki temu możesz być pewny, że Twoja fototapeta na wymiar będzie jedyna w swoim rodzaju i zostanie wykonana specjalnie dla Ciebie. Możliwość indywidualnej edycji fototapety pozwoli Ci z łatwością dopasować do stylistyki wnętrza i charakteru pomieszczenia co z pewnością podkreśli niepowtarzalny styl każdej aranżacji. Oryginalna nazwa: Solar panels on the ground. Free electricity for home. Sustainability of planet. Green energy for home. Solar cells power plant business. Ecological clean energy. Blue panels on the ground. Kategorie: Wolna Energianowa technologia w zasięgu rękienergiadarmowa energiaBrazylia Nilson Barbosa i Cleriston Lea opracowali specjalne urządzenie, które ich zdaniem potrafi wytwarzać darmową energię. W zeszłym roku wynalazek ten został opatentowany, a w najbliższym czasie rozpocznie się jego sprzedaż online. Urządzenie o którym mowa nosi nazwę Earth Electron Captor Generator, a jak głosi sam patent, ziemska energia jest energią elektromagnetyczną, która może być natychmiast pozyskana do wykonywania pracy przez pole elektromagnetyczne. Wynalazek wymaga niewielkiej ilości mocy początkowej dla zainicjowania ruchu sensora, który następnie produkuje nadmierne ilości energii (tzw. over-unity). Według twórców, urządzenie wymaga około 2% mocy początkowej w porównaniu do energii, którą można następnie uzyskać. Obecnie udało im się stworzyć generatory o różnej wielkości - najmniejsze z nich wytwarzają kilowatów energii z obciążeniem 6 kilowatów i wymagają jedynie 21 watów energii początkowej. Barbosa i Lea twierdzą, że może on zostać wykorzystany do zasilania domu lub samochodu. Urządzenie to początkowo było sprzedawane jedynie w brazylijskim mieście Imperatriz, jednak z czasem powinna ruszyć również sprzedaż za pośrednictwem Internetu. Cena generatora plasuje się od 5 500 dolarów wzwyż. Źródło: Ocena: ‹ Wstecz Dalej › 37272 odsłony Nasza Planeta Ziemia jest jak gigantyczna bateria, która zawiera naturalny, subtelny ładunek elektryczny – jest to specjalny rodzaj energii obecnej w ziemi. Ze względu na bezpieczeństwo i stabilność wszystko w świecie elektrycznym jest z nią połączone, czyli uziemione. Uziemienie dotyczy również wszystkich organizmów, w tym ludzi. Kiedy jesteś uziemiony elektrycznie, czujesz się ogólnie dobrze. Jeśli odczuwasz ból, stres, napięcie – one mijają, masz stan zapalny – one też znikają. Jak więc dobrze i poprawnie połączyć się z dobrą energią naszej ziemi?Wzrost chorób autoimmunologicznychWiele osób na co dzień egzystuje w połączeniu z bólem i ciągłym stresem, niepokojem, depresją i zmęczeniem. Czują się nieswojo, są słabi fizycznie i psychicznie. Lekarze często nie mogą znaleźć przyczyny takiego stanu i w najprostszy sposób uciekają się do przepisywania leków, które wywołują skutki uboczne, takie jak zmęczenie, zły nastrój, zaburzenia żołądkowo-jelitowe i bóle ostatnich latach nastąpił zauważalny wzrost liczby osób cierpiących na choroby autoimmunologiczne takie jak stany zapalne jelit, stwardnienie rozsiane, toczeń, choroba Hashimoto, zapalenia tarczycy, cukrzyca typu 1 czy reumatoidalne zapalenie nie znają specyficznych przyczyn gwałtownego wzrostu tych różnorodnych twierdzą, że dzieje się tak dlatego, że ludzie jedzą więcej nienaturalnych, przetworzonych pokarmów, które zawierają mnóstwo niepotrzebnych uważają, że to kwestia nieodpowiedniego stylu życia, brak ruchu, używki itp. Istnieje jeszcze jedna kwestia, ale jakże podstawowa – chodzi o źle funkcjonujący układ odpornościowy, który próbujemy wzmacniać na różne sposoby, ale często bezskutecznie. Dlaczego tak się dzieje?Utrata kontaktu z Planetą ziemiąJesteś bioelektrycznym organizmem żyjącym na elektrycznej planecie. Całe twoje ciało jest naładowane twoje komórki przekazują wiele częstotliwości – twoje serce, układ odpornościowy, mięśnie i układ wyjątkiem ludzi żyjących w społeczeństwach uprzemysłowionych, wszystkie żywe istoty na naszej planecie są połączone z energią elektryczną w uprzemysłowionym świecie, rzadko chodzisz boso po trawie, po piasku itp., by wchłonąć energię życie wygląda tak, że wstajemy rano z łóżek i stawiamy stopy na panelach, wykładzinach poliestrowych, wkładamy buty z plastikową podeszwą, jedziemy do szkoły i pracy, gdzie przebywamy wiele godzin przed komputerem, w pomieszczeniu z klimatyzacją otoczeni gniazdkami elektrycznymi, komórkami, sieciami Wi-Fi, potem wracamy do domu i zakładamy sztuczne klapki, siadamy w fotelu, by „odpocząć” przed telewizorem, czytamy przy świetle uprawiamy sport, ale w obuwiu i w zamkniętych pomieszczeniach. Jesteśmy otoczeni WSZĘDZIE ładunkami ten powtarza się każdego dnia, każdego tygodnia, przez wiele miesięcy i lat. Dopiero gdy uda nam się wyjechać na wakacje nad morze, na wieś, gdzieś gdzie zdejmujemy buty – staje się cud (lub wreszcie następuje normalność).Nasza stopa styka się z nic, a jednak to coś o ogromnym znaczeniu. Wszelkie podeszwy noszone na stopach stanowią barierę dla energii z ziemi, izolując nas od kontaktu elektrycznego z Matką również na ogół nie śpią na ziemi, tak jak wiele kultur robiło to w historii. Żyją i pracują nad ziemią, często na dużych wysokościach (biurowce, wieżowce itp.).Kiedy stawiamy bosą stopę na ziemi, następuje natychmiastowe zrzucenie ładunków dodatnich. A co to konkretnie znaczy?Oznacza to tyle, że obecne w naszych organizmach wolne rodniki, czyli naładowane dodatnio jony lub cząsteczki, którym brakuje ujemnie naładowanego elektronu, zostają zneutralizowane przez nieograniczoną ilość wolnych elektronów (naładowanych ujemnie), które pochodzą z powierzchnia ziemi jest dobrym przewodnikiem elektrycznym. W konsekwencji wolne elektrony, które pobieramy z ziemi, pomagają w neutralizacji działania wolnych rodników i redukują ostre oraz przewlekłe stany zapalne, będące bezpośrednią przyczyną wielu schorzeń i chorób oraz przyspieszonego starzenia Twoje ciało potrzebuje uziemienia?Badania sugerują, że ogólny brak uziemienia ma wiele wspólnego z rozwojem współczesnych chorób, zaś bycie uziemionym – tak po prostu – bez zbędnego wysiłku, daje nam wiele korzyści przeglądzie naukowym opublikowanym w Journal of Environmental and Public Health w 2012 r. stwierdzono, że uziemienie może pomóc człowiekowi:Poprawić jakość snu i zwiększyć uczucie spokoju po sztywność i bolesność przewlekły wydzielanie kortyzolu, hormonu stresu, tak aby odpowiadał on typowemu cyklowi osiągania najwyższych wartości rano i najniższych o północy. To z kolei pomaga w promowaniu spokojniejszego snu, poprawie regulacji poziomu cukru we krwi, regulacji metabolizmu, kontroli wagi, zmniejszaniu stanu zapalnego i poprawie funkcjonowania stres i zrównoważeniu pracy autonomicznego układu nerwowego poprzez stymulowanie układu przywspółczulnego (który rządzi „odpoczynkiem i aktywowaniem” funkcji organizmu) i wyciszenie współczulnego układu nerwowego (który daje wskazówki „walcz lub uciekaj”).-Skraca czas trwania DOMS (zespół opóźnionego bólu mięśniowego) i zmniejsza nasilenie reakcji zapalnej po intensywnych to szczególnie ważne dla osób intensywnie zaangażowanych w uprawianie sportu, ponieważ dzięki uziemieniu mogą szybciej zregenerować siły i tym samym poprawić wyniki funkcję uziemienia przetestowano w 2005 roku na kolarzach biorących udział w wyczerpującym wyścigu Tour de był im krótki wypoczynek dający efektywną regenerację nadwerężonych stawów. Specjalnie dla nich zaprojektowano więc uziemiające śpiwory, które pozwalały na szybką i przede wszystkim wydajną gojenie się ran, zmniejsza stan zapalny i opóźnia procesy starzenia się dzięki redukcji wolnych krew, co czyni ją mniej lepką poprzez wzmocnienie ujemnego ładunku elektrycznego na powierzchni czerwonych temu poprawia się krążenie, które z kolei ulepszone, szybciej i efektywniej dostarcza tlen i składniki odżywcze do tkanek w ciele. W efekcie nasze ciało jest odżywione i pełne również podkreślić, że uziemienie uniewrażliwi cały organizm człowieka na wszechobecny elektrosmog i wpływ pól elektromagnetycznych pochodzących z to szczególnie ważne w świecie wszechobecnych nowoczesnych technologii i wdrażaniu rozwiązań, takich jak sieć 5G, które zaburzają harmonijną pracę szybko wraca samo!Podczas gdy wszelkie badania nad zdrowotnymi aspektami uziemienia są stosunkowo nowe, praktyka ta jest przodkowie przecież chodzili boso i spali na ziemi, co pozwalało im korzystać z jej energii. Dziś straciliśmy te praktyki i nic więc dziwnego, że odnotowuje się gwałtowny wzrost liczby nowych przypadków chorób przewlekłych u ludzi na całym wiadomość jest jednak taka, że z energią Matki Ziemi możemy się połączyć na nowo, w dowolnej chwili, a zdrowie wróci nam samo. Wystarczy być uziemionym, wystarczy mieć uziemienie i już odnosimy wiele korzyści miarę możliwości usiądź, stań lub chodź po ziemi, trawie lub piasku. Są to wszystkie powierzchnie przewodzące, z których twoje ciało może czerpać energię byłoby, gdyby ta praktyka stała się częścią codziennej rutyny. Niestety, wielu z nas nie ma czasu, by długo i codziennie chodzić boso, a i niekiedy złe warunki pogodowe i niska temperatura uniemożliwiają chodzenie bez więc, aby jak najczęściej „uziemiać” nasze ciała – kiedy tylko będziemy mieli taką możliwość 🙂 Źródło: YT, Related

darmowa energia elektryczna z ziemi