🪔 Dowiedziałam Się Że Jestem W Ciąży

Dzień dobry. W dniu 21.12.2020 r. Miałam miesiączkę. W dniu 12.01.2021 r. Dowiedziałam się, że jestem w ciąży. 12.01 - Beta HCG 14,6, progesteron 23,6 14.01 - Beta HCG 82,9 16.01 - Beta HCG 366,6 (inne laboratorium) 18.01 - Beta HCG 552, progesteron 25,7 20.01 - Beta HCG 806 Martwię się przyrostem Beta HCG ponieważ według wyliczeń jest on nieprawidłowy. Jednak większość z nas wciąż zachodzi w nią w nieplanowaną ciążę. Nie znaczy to, że taka ciąża jest niechciana czy gorsza. Powstają jednak wtedy obawy, że może natura nie wybrała sobie najodpowiedniejszego momentu do prokreacji. Sprawdź, czy nieświadomie nie zaszkodziłaś dziecku pijać wino czy paląc papierosy zanim Jestem w 26 tygodniu ciąży, zapisałam się do położnej w celu prowadzenia ciąży w ramach POZ, ktora to poinformowała mnie, że skoro jestem na zwolnieniu lekarskim (do lekarza chodzę prywatnie) to nie przysługują mi żadne badania w ramach NFZ ponieważ nie jest to ciąża fizjologiczna i ona nie może ich zlecić w świetle prawa. Powiedz partnerowi, by zrobił pilne zakupy lub poproś mamę, siostrę czy przyjaciółkę, do której się wybierasz, by zaopatrzyła lodówkę w poniższe: śledzie, ogórki kiszone, litrowe wiaderko lodów. Taka lista życzeń powinna powiedzieć wszystko. Jestem w ciąży! - Wytworna kolacja z niespodzianką. To, zdaje się, już klasyka. Fale miłości do dwóch kresek mam już za sobą. A tak na serio to nie. Po poronieniu, jak dowiedziałam się, że jestem znowu w ciąży, to wiedziałam, że czekają mnie bardzo trudne pierwsze miesiące i więcej było strachu niż szczęścia. Gdyby nie Andrzej, to pewnie w ogóle nie chciałabym mówić o tym, że spodziewamy się dziecka. Witam. Tydzień po ślubie dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Było to dziecko planowane, oczekiwane, ślub był z miłości. Trzy miesiące po ślubie usłyszałam od męża i teściowej że ten ślub i to dziecko było błędem. Obecnie mieszkam w miejscowości E ale pochodzę z miejscowości K gdzie mam stałe zameldowanie. Oj , też mam 47 lat i dowiedziałam sie,że jestem w ciąży-tylko ja chyba igrałam z ogniem, młodziutko wyglądam i nie miałam jeszcze objawów menopauzy- ale myślałam i tak,że mam już Padło również to najważniejsze, o miesiąc ciąży. Fani już nie mogą doczekać się tego bobasa. Celebrytka zaliczyła drobną wpadkę i wyznała, że w ciąży jest już ponad dwa lata Co robić gdy po zakończeniu umowy dowiedziałam się, że jestem w ciąży? Zakończyłaś pracę w dotychczasowej firmie. Twoja umowa o pracę rozwiązała się. Szukasz nowego miejsca. I nagle dowiadujesz się, że jesteś w ciąży. Co robić? Czy mogę wrócić do poprzedniej firmy? Odpowiedź: Tak. Jestem w ciąży, co dalej? Jesteś w ciąży. Dwie kreseczki na teście oznaczają, że przez najbliższe miesiące będzie w Tobie wzrastać nowy Człowiek. Myślisz sobie: „Jestem w ciąży, co dalej?” Jak wygląda zapłodnienie? Ile trwa i jakie są objawy? Zapłodnienie to proces bardzo skomplikowany. Mężczyzna jest gotowy do zapłodnienia przez cały rok. U kobiety dni płodne wyznacza owulacja, która ma miejsce raz w miesiącu. Spośród wszystkich plemników tylko jeden ten najlepszy i najsilniejszy ma szanse połączyć się w Trzy lata temu, kiedy byłam w ostatniej klasie liceum, dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Miałam chłopaka Przemka, którego poznałam trzy lata wcześniej. Zapoznali nas ze sobą wspólni znajomi i dosyć szybko zakochaliśmy się w sobie. Siedemnastego maja poczułam się źle i wszystkie objawy wskazywały na to, że jestem w ciąży. Postanowiłam zrobić test ciążowy […] w89N0. Strona Główna Polityka Prywatności O Nas Kontakt Dowiedziałam się że jestem w ciąży Pytanie Mam do was nietypowe pytanie, dowiedziałam się że jestem w ciąży, już jest to ok miesiąc. Problem w tym że przez ten miesiąc było kilka imprez gdzie był alkohol i papierosy. Jest to nieplanowana ciąża. Czy myślicie że może być nie tak? Bo alkoholu nie powinno się spożywać będąc w ciąży, czy to będzie miało jakiś wpływ? rozwiązane 0 Ciąża i poród Anonymous 3 lata 20 Odpowiedzi 1187 wyświetleń 0 Odpowiedzi ( 20 ) Gratulacje . To teraz jak już wiesz o dziecku, to dbaj o o maluszka. Z tego co wiem to właśnie najgorsze są pierwsze tygodnie… Było, minęło…czasu nie cofniesz, ale teraz zdrowo się odżywiaj i unikaj używek:) JEŚLI SIĘ DENERWUJESZ ZAPYTAJ SWOJEGO LEKARZA, OD TERAZ KONIEC Z PICIEM, PALENIEM I STRESEM, ZDROWE JEDZONKO, SPACERY I POZYTYWNE MYŚLENIE POZWOLI CI PRZYWITAĆ MALEŃSTWO W DOBREJ FORMIE. a co ciebie to obchodzi kto jest ojcem!!!!!!zajmij sie swoim pewno nudnym zyciem!!! nie przejmuj sie. takze dowiedzialam sie o ciazy tak jak Ty. z lekka pozno i bylo duzo zakrapianych imprez. palilam takze papierosy. teraz mam 3letnia zdrowa coreczke. nie przejmuj sie. niektore kobiety pija, pala, cpaja cala ciaze i rodza zdrowe dzieci wiec po kilku zakrapianych imprezach nic sie dziecku nie stalo. Nie ma sie czym przejmować. Nic sie nie stało. To jest normalne. Ja tez nie wiedzialam przez miesiac, ze jestem w ciąży a pilam wino. Fakt, ze nie palę. Ale moja teściowa palila w ciąży i ma dwóch zdrowych synów. Teraz jak wiesz to dbaj o siebie. Bedzie ok. przestańcie dziewczyny ją osarżać skoro nie wiedziała ze jest w ciąży, to nie mogła sobie zapalić czy się napić,myślał by kto że wszystkie takie uważające jesteście. Nie martw się u mnie było podobnie i zapytałam lekarza który prowadził moją całą ciążę powiedział mi że te początkowe tyg. nie mają takiego wpływu o ile pamiętam dopiero jak się utworzy łożysko picie i palenie jest niebezpieczne. Oczywiscie nikogo nie namawiam do picia w ciąży ale wiele kobiet w pierwszych tyg. nie wie ze jest w ciąży i nie uważa tak bardzo. Teraz gdy już wiesz zdrowo się odżywiaj i będzie dobrze. moja przyjaciolka nie wiedziala ze jest w ciazy i bawila sie na slubie brata okres miala dostac 2 dni po imprezie… i tez pila alkohol i nic sie nie stalo dzis ma synka 3 letniego i jest okazem zdrowia mysle ze nie powinnas sie bac znam wiele takich przypadków jak to przy nie planowanej ciąży i nic sie nie jak juz wiesz zmien nawyki i zalecenia lekarza i bedzie Best answer ja jej nie pocieszam tylko takie sa fakty!!widze kto tu ma skazę!!!!nie przejmuj sie wszystko napewno jest ok Trudno…teraz lepiej tego unikaj 🙂 A ja myśle, że Twój chłopak wychowa jak swoje 😛 powodzenia. już widzę twoją rozciągniętą wiszącą macice po porodzie albo obrzydliwą bliznę po cięciu cesarskim, fuujjj jakie te dzisiejszi ludzie są głupi i niedouczeni! dowiedz się najpierw jak wygląda ciało po porodzie, a potem wypowiadaj. szkoda, że twoja matka nie pomyślała jak będzie wyglądało jej ciało po urodzeniu takiego imbecyla jak ty i nie zapobiegła tej ciąży!!! może kiedyś doświadczysz macierzyństwa i będziesz mieć wyrzuty sumienia po takim myśleniu! A wiesz przynajmniej kto jest ojcem? Bo prowadząc taki imprezowy tryb zycia to nie wiadomo na kogo zrzucić odpowiedzialność. ja też nie popieram picia i palenia w ciąży,ale sama dowiedziałam się o ciąży jak byłam w było tak byłam z narzeczonym za granicą około 1,5miesiąca na zbiorach zarobic na wesele,po tym czsie przyjechaliśmy do polski dać na zapowiedzi,i nie dostałam okresu ponad tydzień,ale potem dostałam,i znowu wyjechaliśmy za granicę,więc spózniony okres miałam przez zmianę klimatu,bo czasem tak mi się zdarzało jak zmieniałam otoczenie,i ponownie byliśy 1,5miesiąca za granicą i w ostatni weekend pobytu kochaliśmy się bez zabezpieczenia,bo tak nam się chciało a zapas gumek nam się skończył,a był to wtedy chyba 19dzień cyklu,znikoma szansa na zajście w ciąże…a nie wiedziałam o tym. i jak wróciliśmy to znowu nie miałam okresu,ale nadal myślałam że zmienił mi się klimat i to dlatego,i w sobotę braliśmy ślub,na którym wypiłam kilka kieliszków,i w niedzielę również (nie dużo bo na ogół nie piję wogóle,ale symbolicznie tak jeden kieliszek na kilka kolejek),a w poniedziałek zaczęłam wymiotować,i zaczęłam podejrzewać może to ciąża,więc w środę poszłam do lekarza,i pogratulował mi ciąży,byłam wtedy w straszne wyrzuty że piłąm i bałąm się że to może zaszkodzić dzidziusiowi,ale nieraż kochaliśmy się w 19,a czasem nawet 18dniu cyklu bez gumy i nie zachodziłam,a przez tą zmianę klimatu mi się pewnie coś tam poprzestawiało w szczęście mój synek urodził się zdrowy i ma już 3latka i zdrowy z niego zuch i oczko w mojej przejmuj się gadaniem tych charpii które wyzywają cię,ale to pewnie osoby które przez całą ciąże piły i paliły,a teraz uważają się za nie twoja wina,bo nie wiedziałaś że jesteś w dbaj o siebie,i pozdrawiam wszystko dla ludzi tylko z umiarem, rzuc palenie i picie i będzie to dobre dla Ciebie twojej urody kondycji a i dziecka też. spoko, dziecko może mieć co najwyżej głos jak Michał Wiśniewski. Tylko się cieszyć jak za kilkanaście lat rozpocznie karierę z takim opitym głosem. powodzenia. już widzę twoją rozciągniętą wiszącą macice po porodzie albo obrzydliwą bliznę po cięciu cesarskim, fuujjj jakie te dzisiejszi ludzie są głupi i niedouczeni! dowiedz się najpierw jak wygląda ciało po porodzie, a potem wypowiadaj. szkoda, że twoja matka nie pomyślała jak będzie wyglądało jej ciało po urodzeniu takiego imbecyla jak ty i nie zapobiegła tej ciąży!!! może kiedyś doświadczysz macierzyństwa i będziesz mieć wyrzuty sumienia po takim myśleniu! Zostaw odpowiedź Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2014-09-15 23:30:09 Iwillbestrong Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-09-15 Posty: 7 Temat: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciąży tutaj, ponieważ chciałabym się podzielić z Wami moja 'historią', ale tez dlatego ze może niektóre dziewczyny, będące obecnie w sytuacji, w ktorej bylam ja, ślepo zakochane po przeczytaniu jej, przystopują, zastanowią się nad swoim 'związkiem', ale tez oczekując wsparcia, moze dobrego słowa... Mam 20 lat, w maju zdałam mature. Mojego byłego 'chłopaka' poznalam w szkole, mając 17 lat. Na początku mało rozmawialiśmy, pózniej normalne, jako kumple, przyjaciele. Od października 2013 roku, kiedy on zaczął do mnie pisać, zaczęliśmy sie spotykać, w szkole pozostając tylko 'przyjaciółmi'. To nie był normalny związek, ale ja byłam w nim zakochana do szaleństwa, miał to coś, był taki jak chciałam. Ten charakter, ten wygląd, ten facet... Spotykalismy sie u niego, głownie po to zeby uprawiać seks- to był mój pierwszy chłopak jeżeli o to chodzi. Czasami chodziliśmy gdzieś razem, ale rzadko. On nie traktował mnie jak swoją dziewczynę, raczej jako zabawkę, ale ja liczyłam, ze sie zakocha tak jak ja. Tak sie nie stało. Pod koniec maja dowiedziałam sie ze jestem z nim w ciąży, to nie było tak ze sie nie zabezpieczaliśmy, po prostu stało się. Nie wiedziałam jak mu to powiedzieć, bałam sie reakcji jego, moich rodziców. W końcu to zrobiłam, najpierw rodzice, oczywiście ogromny szok, utrzymujący się pare tygodni, byli źli na mnie na siebie, byli po prostu załamani, zwłaszcza po tym czego dowiedzieli sie pózniej. dopiero po 3 tygodniach odwazylam sie powiedzieć jemu...ciężko opisać co czuł, jak był wściekły, załamany. W pamieci utkwiło mi ze 'Spierdoliłam mu życie', choć dobrze wiedział, ze 'wpadliśmy' przez niego... Chyba nigdy nie czułam i nie poczuje tego co czułam wtedy, 'mój świat się zawalił', 'spieprzyłam sobie życie'- myślałam wtedy, byłam rozbita kompletnie. Pierwsze 2 miesiące były najgorsze, tak ciężko nie było mi nigdy i mam nadzieje, ze już nie będzie. On odezwał sie po paru dniach, nie chciałam z nim rozmawiać ale przecież musiałam. Stało sie to czego obawialam sie najbardziej. Powiedział ze będzie 'jakoś opiekował sie dzieckiem ale nie będzie ze mną' - i to powiedzał on, człowiek ktory stracił ojca. Nikt kto tego nie przeżył nie jest w stanie nawet wyobrazić sobie co czułam. Nie jestem w stanie opisać tego słowami. Teraz choć jest mi cieżko żyć ze świadomością, ze nie będę miała tego o czym zawsze marzyłam, a mianowicie o kochajacej sie, szczęśliwej tego nie poddaje się chodzę do psychologa, mam to szczęście, ze dzięki rodzicom niczego mi nie brakuje. Wiem ze muszę byc silna, dla mojej 'małej Fasolki'. Jest mi ciezko, ale kocham moje dziecko. Dla niego stram nie załamywać, bo przecież, jak to mowi mój psycholog, JESTEM JUŻ MATKĄ, choć moje dziecko urodzi sie za niecałe 4 miesiące. Jego ojciec pyta tylko czy wszystko z nim w porządku i czy czegos mi nie brakuje, powiedział ponadto, ze jemu 'tez jest ciezko i cały czas o tym myśli'...Tak. To bybylo ma tyle. Nie żałuje tego ze będę miała dziecko, bo zawsze chciałam je miec, jedyne czego to tego ze wybrałam dla niego takiego nieodpowiedzialnego ojca, ktory raczej będzie weekendowym tatusiem. To ciężka sytuacja, ale dziecko nie jest temu winne, ja tez, wiem ze byłam bardzo głupia, zaślepiona na maxa tą miłością, ale wiem, ze teraz najwaniejsza jest 'moja Fasolka' o dla niej jestem silna i zawsze będę. Pisze tutaj, bo moze oczekuje jakiegoś wsparcia, moze tego ze jakaś dziewczyna jest w podobnej sytuacji, albo była i powie mi jak sobie radziła/radzi. Bo jedno wiem na pewno, moje życie zmieniło sie o 360 stopni. 2 Odpowiedź przez Nataliii 2014-09-15 23:51:27 Nataliii Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-09-08 Posty: 101 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciążyCześć, idąc z kimś do łóżka wiesz na co się decydujesz i jakie to może mieć konsekwencje. Niestety oboje chyba jesteście troche za młodzi na zostanie rodzicami. Masz to szczęście że masz wsparcie w rodzicach którzy pewnie pomogą Ci wychować dziecko. Nie ukrywajmy że ojciec dziecka jest bardzo nie dojrzały do sytuacji którą stworzyliście on również powinien wiedzieć z czym może się to wiązać i pewnie każdy wie tylko myśli że jemu się to nie przydarzy. Może kiedy dziecko już się urodzi jakoś go to orzeźwi i poczuje się do zaopiekowania nim i Tobą. Ja jestem w związku z facetem który ma dziecko z innego związku ( nie formalnego ) kobieta która urodziła jego syna jest uważana przez niego za życiowy błąd ale dziecko kocha nad życie i cokolwiekby się nie działo mały jest na pierwszym miejscu. Oczywiście nie mówie że tak wyglądają wszystkie przypadki bo jest duża szansa na to że będziecie para. Pamiętaj że rodząc mu dziecko na zawsze zostajesz w jego życiu tak jak i on w Twoim, łączy was dziecko.. Mysle że będziesz na troszke pewniejszej pozycji kiedy juz malenstwo bedzie na swiecie. Mam nadzieje że napiszesz jak się sytuacja potoczy dalej 3 Odpowiedź przez Iwillbestrong 2014-09-16 10:12:35 Iwillbestrong Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-09-15 Posty: 7 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciążyTak, to prawda. I ja byłam świadoma tego wszystkiego, dlatego nie żałuje. Wątpię, żebyśmy kiedys zostali parą, mam do niego żal, ze tak sie zachował, nie było go i nie ma w chwilach kiedy bardzo go potrzebowałam. Jestem na niego wściekła. On może sobie żyć jak chce, ja już nie. 4 Odpowiedź przez jolanka27 2014-09-17 14:24:38 jolanka27 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-09-17 Posty: 563 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciąży witaj, przede wszystkim ślę wyrazy wsparcia i otuchy!nie jestem w podobnej sytuacji, ale była w niej moja mama kiedy była w ciąży ze mną: niestety wówczas sytuacja nie potoczyła się w żaden sposób pomyślnie ponieważ nie poznałam nigdy mojego biologicznego na pewno niezwykle trudne kiedy najbardziej go potrzebujesz, w końcu ciąża to ogromne wyzwanie dla kobiety, a go nie ma. Jedyne co Ci mogę doradzić to abyś nie pozwoliła mu wywinąć się od odpowiedzialności. Nie wiem, czy masz kontakt z jego rodziną, ale jeśli tak to powiadom ich o całej sytuacji, to też ich sprawa: dziecko, które sie urodzi będzie członkiem tej rodziny. Jeśli twój były facet nie będzie chciał partycypować w wychowywaniu malucha, to chociaż materialnie musi Cię wspierać, to jego prawny wszystkiego dobrego i dużo, dużo siły! 5 Odpowiedź przez Iwillbestrong 2014-09-17 17:22:19 Ostatnio edytowany przez Iwillbestrong (2014-09-17 17:24:26) Iwillbestrong Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-09-15 Posty: 7 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciążyDziękuje za dobre słowo On jest bardzo związany z mamą, bo nie ma ojca. Jego mama o tym wie. Nie mam z nią kontaktu, więc nie wiem jak to przyjęła, co mu mówiła, czy namwiała go zeby do mnie wrócil, zaopiekował sie mna..On dzwoni, raz, dwa razy ma miesiąc i pyta czy wszystko w porządku i czy potrzebuje czegoś (tutaj głównie mówi o pieniądzach). Więc jeżeli chodzi o tego typu pomoc z jego strony to jest ok, ale mysle robi to tylko 'bo tak wypada'. Jestem na niego tak wściekła, mam ogromny żal, wiec nie zależy mi na jego pieniądzach, na szczescie mam wszystko czego potrzebuje. Najgorzej będzie kiedy dziecko sie urodzi, kiedy będzie do mnie przychodził, chociaż szczerze powiedziwszy nie wyobrażam sobie tego wszystkiego, bo co będzie przychodzł raz, dwa razy w tygodniu ? Ech, ta wizja przyszlości mnie przytłacza... 6 Odpowiedź przez chceuciekacstad 2014-09-17 17:36:21 chceuciekacstad Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-19 Posty: 1,268 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciąży Iwillbestrongżycie pisze różne scenariusze... nie wiadomo jak potoczą się wasze losy... jest dziecko .. będzie już was zawsze w jakimś sensie łączyć z tego co napisałaś.. Wasz związek .. był dziwny.. Ty liczyłaś że on się zakocha jak Ty .. a on może czuć się wykorzystany.. złapany na ciążę .. Nie chcę Cię o nic oskarżać .. tylko pokazuję że on może czuć się oszukany. Niestety tak jest, że do łózka idzie 2 osoby, a konsekwencje największe ponosi kobieta.. Oboje jesteście młodzi ... dajcie sobie czas .Teraz skup się na sobie i dziecku, nie myśl o nim ... może jest wartościowym człowiekiem , może potrzebuje czasu żeby dorosnąć ..Ale pamiętaj, że nie można nikogo zmusić do miłości, i to że być może nie będziecie razem, nie powinno mieć wpływu na jego relacje z dzieckiem.. o ile będzie chciał uczestniczyć w jego/waszym życiu jako ojciec. Miłość to też .. pozwolić komuś żyć inaczej .. tak by był szczęśliwy .:) Ale to najtrudniejsza z uściski, pamiętaj że od teraz będzie ktoś kto będzie Cię kochał bezwarunkowo i szczerze ... fasolka Znalazłam swoja wadę...- Łatwo się nie poddaję .... 7 Odpowiedź przez jolanka27 2014-09-17 17:38:44 jolanka27 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-09-17 Posty: 563 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciąży Teraz finansowo jest Ok, ale pamiętaj, że przed Tobą lista wydatków na najbliższe 25 lat... Zdałaś dopiero maturę wiec podejrzewam, że będzie Ci ciężko rozwijać się zawodowo, szczególnie wychowując dziecko (ale oczywiście pełnego obrazu sytuacji nie mam). Uczulam Cię bardzo na to, ponieważ z mojego doświadczenia pięniądze były dużym problemem, nie zaraz po narodzinach, ale w kilka lat tak, ciężko spoglądać pozytywnie w przyszłość, kiedy ojciec dziecka nie wyraża żadnych chęci na razie zaopiekowania się Tobą i maluchem... Ale faktycznie jak powiedziała Natalii narodziny dziecka mogą zmienić sytuację Na pewno Tobie obecność maleństwa doda Tobie siły i skrzydeł, czego serdecznie Ci życzę 8 Odpowiedź przez sara0712 2014-09-17 18:51:48 sara0712 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-09-16 Posty: 18 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciążyMusisz myśleć pozytywnie i dbać o Was to najważniejsze. Masz wsparcie rodziców. Więc twoje maleństwo będzie miało miłość twoją i dziadków. Wszystko się ułoży. Przesyłam ci miliony uścisków i trzymam za ciebie kciuki. 9 Odpowiedź przez Patito 2014-09-17 20:11:52 Patito Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-11 Posty: 203 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciążyWiem, że to trudna sytuacja i o pieniądzach rozmawiać nie wypada, ale chcąc nie chcąc, dziecko pojawi się za 4 miesiące, powiedz mu, że pasowałoby zacząć kupować jakieś ciuszki, pieluchy, wózek, nie czekaj tylko na pomoc twoich rodziców, bo ten chłopak to po prostu będzie wykorzystywał, sama przecież mówiłaś, że nic nie potrzebujesz. Niech poczuje się również odpowiedzialny za tą sytuację, a mówiąc mu o tak przyziemnych sprawach jak choćby ubranka, może się obudzi i faktycznie zmieni swoje nastawienie. Dziecko potrzebuje przede wszystkim dużo miłości, ale niestety trzeba je jakoś ubrać i nakarmić. Nigdy nic nie wiadomo, może chłopak przemyśli swoje postępowanie i stanie na wysokości zadania, kto wie, może nawet odnajdzie się w roli prawdziwego ojca. Co jest chwilowo pewne, to to,że jest panicznie przestraszony i ogranicza kontakty do minimum, ale myślę, że gdy maluch pojawi się na świecie inaczej się będzie zachowywał. Pozdrawiam cieplutko. 10 Odpowiedź przez Iwillbestrong 2014-09-17 20:59:32 Ostatnio edytowany przez Iwillbestrong (2014-09-17 21:04:25) Iwillbestrong Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-09-15 Posty: 7 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciążyDziękuje bardzo za wsparcie ! Chciałabym wyjaśnić, ze ja nie chciałam 'złapać go na dziecko' ! Zawsze sie zabezpieczaliśmy, no ale wiadomo, nigdy nie ma 100% pewności. Kiedy lekarz potwierdził ze jestem w ciąży to zawalił mi sie cały Swiat... Nie wiedziałam co robic, z kim porozmawiać. Było mi bardzo bardzo ciezko przez pierwsze miesiące, płacz, nerwy i to niedowierzanie... Ale musiałam wziaść sie w garść dla dziecka, ktore jest częścią jest przestraszony ? A ja ? Ja nie byłam? Przecież to dzięki niemu jestem w ciąży, ale on moze sobie żyć normalnie, w pewnym sensie nie ponosi żadnych konsekwencji. Wątpię zeby coś sie w nim zmieniło po narodzinach dziecka, on mnie nie kocha i dał mi to odczuć najbolesniej jak tylko mozna, zostawił mnie, zostawił nasze dziecko, bo co mi z jego pieniędzy ? Oczywiście, sa ważne ale dziecko najbardziej potrzebuje kochających sie i je rodziców... Jestem zła na niego, ale tez na siebie, ze przez moje głupie zauroczenie, bo nawet nie wiem czy moge nazwać to miłością moje dziecko nie będzie miało normalnej rodziny... Chociaż ja będę kochać je najbardziej na świecie, juz kocham i zrobię wszystko zeby było szczęśliwe, bo jak nikt na to zasługuje. 11 Odpowiedź przez chceuciekacstad 2014-09-18 09:36:17 chceuciekacstad Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-19 Posty: 1,268 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciąży Iwillbestrong napisał/a:Dziękuje bardzo za wsparcie ! Chciałabym wyjaśnić, ze ja nie chciałam 'złapać go na dziecko' ! Zawsze sie zabezpieczaliśmy, no ale wiadomo, nigdy nie ma 100% pewności. Kiedy lekarz potwierdził ze jestem w ciąży to zawalił mi sie cały Swiat... Nie wiedziałam co robic, z kim porozmawiać. Było mi bardzo bardzo ciezko przez pierwsze miesiące, płacz, nerwy i to niedowierzanie... Ale musiałam wziaść sie w garść dla dziecka, ktore jest częścią jest przestraszony ? A ja ? Ja nie byłam? Przecież to dzięki niemu jestem w ciąży, ale on moze sobie żyć normalnie, w pewnym sensie nie ponosi żadnych konsekwencji. Wątpię zeby coś sie w nim zmieniło po narodzinach dziecka, on mnie nie kocha i dał mi to odczuć najbolesniej jak tylko mozna, zostawił mnie, zostawił nasze dziecko, bo co mi z jego pieniędzy ? Oczywiście, sa ważne ale dziecko najbardziej potrzebuje kochających sie i je rodziców... Jestem zła na niego, ale tez na siebie, ze przez moje głupie zauroczenie, bo nawet nie wiem czy moge nazwać to miłością moje dziecko nie będzie miało normalnej rodziny... Chociaż ja będę kochać je najbardziej na świecie, juz kocham i zrobię wszystko zeby było szczęśliwe, bo jak nikt na to młoda, całe życie przed Tobą , z pewnością spotkasz kogoś kto pokocha Ciebie i będziecie szczęśliwą rodziną . Znalazłam swoja wadę...- Łatwo się nie poddaję .... 12 Odpowiedź przez Megisworld 2014-09-18 16:02:31 Megisworld Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-21 Posty: 74 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciąży Myśle ze jesteś bardzo silna i to super, niestety takie 'związki' nie mają przyszłości, jednakże moze on sie opamięta, będzie chciał do Ciebie wrócić, moze wsystko sie ułoży, jak nie z nim to napewno poznasz kogos, kto Cie pokocha i z kim będziesz szczęśliwa - z całego serca Ci tego życzę Teraz przede wszystkim musisz dbać o siebie i o fasolke , a nie zadreczać sie myślami o nim, nie jest tego będziesz miała gorszy dzień, problem, cokolwiek co nie będzie dawało Ci spokoju pisz na forum, to zawsze ktoś Ci doradzi, wesprze, pokaże inne wyjście Zdrówka dla Ciebie i maluszka 13 Odpowiedź przez Patito 2014-09-18 18:23:57 Ostatnio edytowany przez Patito (2014-09-18 18:24:24) Patito Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-11 Posty: 203 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciążyIwillbestrong wiem, że to Ty masz tu prawo czuć się najbardziej przestraszona, opuszczona i poszkodowana, to Ty potrzebujesz największego wsparcia. Nie wiem jakie są między wami relacje, mówisz, że złe i, że on nie chce się angażować w ten związek, ale może dajcie sobie czas, może jego reakcja czyli to, że rzadko się wami interesuje oraz to co mówi, że chce być od tego z daleka, jest tylko chwilowa. Może gdy zobaczy dziecko zmieni swoje nastawienie i z czasem podejdzie do sytuacji dojrzalej. Może za jakiś czas sam zrozumie, że chce dać dziecku ojca. Chodzi mi tylko o to, żebyś nie traciła nadziei i nie myślała w kategoriach straconej młodości, życia. Jesteś młoda i na pewno pojawi się w końcu osoba, która da Ci szczęście, a ten chłopak nie jest warty twoich łez jeśli okaże się niedojrzały i nieodpowiedzialny. W tej chwili najważniejsze jest to, że masz kogo KOCHAĆ, tą małą fasolkę, która jest w Tobie. Pozdrawiam. 14 Odpowiedź przez Iwillbestrong 2014-09-18 23:08:53 Iwillbestrong Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-09-15 Posty: 7 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciąży Megisworld napisał/a:Myśle ze jesteś bardzo silna i to super, niestety takie 'związki' nie mają przyszłości, jednakże moze on sie opamięta, będzie chciał do Ciebie wrócić, moze wsystko sie ułoży, jak nie z nim to napewno poznasz kogos, kto Cie pokocha i z kim będziesz szczęśliwa - z całego serca Ci tego życzę Teraz przede wszystkim musisz dbać o siebie i o fasolke , a nie zadreczać sie myślami o nim, nie jest tego będziesz miała gorszy dzień, problem, cokolwiek co nie będzie dawało Ci spokoju pisz na forum, to zawsze ktoś Ci doradzi, wesprze, pokaże inne wyjście Zdrówka dla Ciebie i maluszka Dziękuje bardzo!:) Szczerze powiedziwszy to nie widze (narazie) nas razem, nie po tym wszystkim co mi zrobił. Moze jak dziecko sie urodzi, to będę na to inaczej patrzeć... Teraz pałam do niego czymś w rodzaju nienawiści... 15 Odpowiedź przez Iwillbestrong 2014-09-18 23:22:24 Iwillbestrong Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-09-15 Posty: 7 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciąży Patito napisał/a:Iwillbestrong wiem, że to Ty masz tu prawo czuć się najbardziej przestraszona, opuszczona i poszkodowana, to Ty potrzebujesz największego wsparcia. Nie wiem jakie są między wami relacje, mówisz, że złe i, że on nie chce się angażować w ten związek, ale może dajcie sobie czas, może jego reakcja czyli to, że rzadko się wami interesuje oraz to co mówi, że chce być od tego z daleka, jest tylko chwilowa. Może gdy zobaczy dziecko zmieni swoje nastawienie i z czasem podejdzie do sytuacji dojrzalej. Może za jakiś czas sam zrozumie, że chce dać dziecku ojca. Chodzi mi tylko o to, żebyś nie traciła nadziei i nie myślała w kategoriach straconej młodości, życia. Jesteś młoda i na pewno pojawi się w końcu osoba, która da Ci szczęście, a ten chłopak nie jest warty twoich łez jeśli okaże się niedojrzały i nieodpowiedzialny. W tej chwili najważniejsze jest to, że masz kogo KOCHAĆ, tą małą fasolkę, która jest w Tobie. Relacje miedzy nami są nieciekawe. Po tym jak sie zachował ja chciałam całkowicie sie od niego odciąć, ale nie na tyle, aby nie uczestniczył w życiu dziecka. On, tak jak pisałam wcześniej, dzwoni 2-3 razy w miesiącu, pyta czy wsztystko ok, pyta o dziecko, oferuje pomoc, przede wszystkim finansową, bo dla niego to nie problem. Powiedział, ze będzie mi pomagał, ''wychowywał'' je, ale ze mną nie będzie... Nie potrafię z nim normalnie rozmawiać, nie potrafię powstrzymać tej złości... To odrzucenie tak bardzo boli... 16 Odpowiedź przez Megisworld 2014-09-19 22:34:39 Megisworld Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-21 Posty: 74 Odp: Zostawił mnie, kiedy dowiedział sie ze jestem w ciąży Iwillbestrong napisał/a:Megisworld napisał/a:Myśle ze jesteś bardzo silna i to super, niestety takie 'związki' nie mają przyszłości, jednakże moze on sie opamięta, będzie chciał do Ciebie wrócić, moze wsystko sie ułoży, jak nie z nim to napewno poznasz kogos, kto Cie pokocha i z kim będziesz szczęśliwa - z całego serca Ci tego życzę Teraz przede wszystkim musisz dbać o siebie i o fasolke , a nie zadreczać sie myślami o nim, nie jest tego będziesz miała gorszy dzień, problem, cokolwiek co nie będzie dawało Ci spokoju pisz na forum, to zawsze ktoś Ci doradzi, wesprze, pokaże inne wyjście Zdrówka dla Ciebie i maluszka Dziękuje bardzo!:) Szczerze powiedziwszy to nie widze (narazie) nas razem, nie po tym wszystkim co mi zrobił. Moze jak dziecko sie urodzi, to będę na to inaczej patrzeć... Teraz pałam do niego czymś w rodzaju nienawiści...Spokojnie, teraz nie myśl o tym. Najważniejsze jest Twoje zdrowie i Fasolki Wszystko się ułoży, zobaczysz. Tylko to wymaga czasu Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Hmmm może akurat ta historia nie będzie jakoś bardzo oryginalna, jednak różne sytuacje, które wydarzyły się później już tak 🙂 Jak to kobieta, coś tam przeczuwałam, więc kupiłam, a raczej Jacek kupił mi test. Ja i moja nadmierna energia – utrudniły jego wykonanie 😛 Zrobiłam wszystkie kroki z instrukcji, jednak nie odczekałam tyle czasu ile powinnam, aby odczytać wynik. Krzyczę do Jacka prosto z toalety: JEEEEEDNA KRESKA, po czym kontynuowaliśmy przygotowanie kolacji. Jacek przypadkiem znalazł się w toalecie (jestem pewna, że nie wierzył w moje umiejętności co do wykonania testu) i krzyczy: JAK TO JEDNA, JAK DWIE! – byłam pewna, że żartuje, bo robi to codziennie przy każdej możliwej okazji. Pobiegłam do niego i …..??? DWIEEE!!! NORMALNIE DWIE KRESKI, ALE JAJA! Dwa dni później byłam już u lekarza – “No taaak jest, stwierdzam ciążę, jednak jest to baaardzo malutki pęcherzyk, proszę nikomu się jeszcze nie chwalić, bo to różnie bywa”. Dowiedziałam się o tym 21 kwietnia, dzień przed pierwszym spotkaniem licencjobiorców Fit and Jump. Byłam rozkojarzona, ale szczęśliwa. Takie dziwne uczucie, ta świadomość, że ktoś tam jest w środku. Jacek oczywiście się popłakał i to w sumie się nie zmieniło, płacze na każdym badaniu <3 hahahahahha. Jednym słowem jest WESOŁO. Pamiętaliśmy o tym o czym wspomniała Pani doktor „Jest sporo poronień i do 3 miesiąca zalecam zachować tę wiadomość dla siebie…” Był kwiecień… a w maju MAJORKA z No ale przecież chora nie jestem, poleciałam na nagrania. No i typowe objawy ciąży pojawiły się właśnie tam… Jak dobrze, że podróżowaliśmy Jachtem mogłam zgonić na chorobę morską, której nigdy nie miałam hahahhaha. Każdy wciskał mi aviomarin, a ja udawałam, że łykam i nie działa. Od śniadania po kolację moje posiłki lądowały za burtą 😀 Jednak nikt nie domyślił się, że jestem w ciąży, ponieważ mieszkaliśmy na jachcie – zgoniłam wszystko na chorobę morską. Ilona dziś się śmieje, że nie mogła mnie pomalować przed nagraniami, bo cały czas miałam odruch wymiotny. Cały wyjazd był zabawny 😀 Nawet jedno zdanie stało się motto tego wyjazdu “MILKA NAGRYWAŁA DO PORZYGU” 3 miesiąc – MAJORKA 3 miesiąc – MAJORKA Oprócz tych incydentów czułam się dobrze 🙂 Wróciłam z Majorki, kolejna wizyta u lekarza, wszystko jest OK, zarodek się rozwija. Pamiętam w jakim byłam szoku kiedy chyba w 10 tyg ciąży zobaczyłam ruch kończyn na USG, niesamowite uczucie. Normalnie skakał jak na trampolinie ;D Nadszedł czerwiec i wyjazd na Sycylię, wszystko już zaklepane. Lekarz wyraził zgodę na wyjazd no to LEEECIM. Tam chciałam powiedzieć Ilonie, jednak kilka dni przed wyjazdem młoda zaczęła mi dziwnie dogadywać: “Milka nie kładź komputera na brzuchu, to niezdrowe dla dziecka”, “Oooo, ale ciężarna ma apetyt”. Byłam w takim szoku, nie wiedziałam czy śmiać się z jej żartów czy zapytać skąd wie. Od razu podejrzewałam, że grzebie mi w kalendarzu, może znalazła jakieś zdjęcie USG, badanie. Kuuuurka! Kombinowałam z Jackiem jak mogła się dowiedzieć, a okazało się, że ona po prostu to czuła… Do dziś zastanawiamy się jak to możliwe, że sama tak wywnioskowała, ona sama nie potrafi tego wyjaśnić. Dzień przed wylotem na Sycylię była u nas w mieszkaniu i znów coś tam między słowami dogadywała. W końcu powiedziałam: “Ilona skąd wiesz???” No i wtedy ona chyba była w większym szoku niż ja hahahahaha, Z wrażenia aż usiadła, poprosiła o zimne piwo i więcej powietrza hahahhaha. Podejrzewała coś, ale i tak przeżyła szok. Teraz się śmieje jak widzi płaczące dziecko i mówi “ooooo Milka patrz patrz…już niedługo :D” Stwierdziła, że będzie szkolić młodego jak żyć, w końcu będzie chrzestną 😀 Coś czuje, że to będzie największy rojber jaki może być jeżeli Ilona weźmie go w obroty. Później powiedzieliśmy mamie Jacka, no i oczywiście mojej mamie. Kupiliśmy jej ogromne, babcine gacie (pantalony) i daliśmy jej w prezencie ahhahahhaha. Wyśmiała nas (jak to Ela) “Przecież to babcine gacie po co mi takie”, a my na to no właśnie “BABCINE!” i tak jakoś synapsy zaczęły działać i doszła do odpowiedniego wniosku. Łzy szczęścia, skoki z radości, tak jak miało być 😀 Dziwiła się tylko gdzie mam to dziecko, gdzie ten brzuch. Teraz tylko więcej kontrolnych telefonów mam: “…ale jesz dużo? nie skaczesz? śpisz?” Później poinformowaliśmy bliskich znajomych, ekipę z pracy, grupę kursantek na zajęciach, w końcu trzeba było wytłumaczyć dlaczego nie skaczę (podejrzewali, że mi się już nie chce pracować) a tu niespodzianka 😀 Dziś byłam na kolejnej wizycie to już 5 miesiąc – 18tydzień. Potwierdziliśmy płeć, siusiorek jak się patrzy. Czeka nas wybór imienia <3 I gdyby ktoś dopytywał – lekarz stwierdził, że nie muszę mieć od razu dużego brzuszka 😛 Taką mam budowę ciała + treningi w przeszłości też mają na to wpływ. Teraz przyznam szczerze, że nie chce mi się ćwiczyć, za to prawie codziennie jem pomidorówkę. Jacek w końcu zamiast po nią latać, kupił na zapas i zamroził! <3 Pierwsze zakupy mam już za sobą! Nie wytrzymałam kiedy zobaczyłam stoisko OJEJ w Ustroniu Morskim. #1 Witajcie, Kilka dni temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży, to już połowa 7 tygodnia. Ucieszyliśmy się z mężem bardzo, ale strasznie się boję wszystkiego co jest z ciążą i porodem związane. Na temat porodu to długo przed ciążą nasłuchałam się i dużo czytałam i zawsze byłam przerażona, od razu stwierdziłam, że nie będę w stanie urodzić. Teraz moje obawy tylko się pogłębiają. Zamiast cieszyć się maleństwem ja tylko myśle o tym ogromnym bólu co mnie czeka, boję się strasznie nacinania krocza, nie chcę tego, obawiam się, że w szpitalu nie będą mnie słuchać, tylko zrobią po swojemu. Już chyba wolę cesarskie cięcie. Naprawdę panicznie boje się tego co mnie czeka. Po za tym nie mam pojęcia za co się wziąć, nie wiem, który szpital wybrać, i w ogóle jak to się wszystko dzieje. A jak będę rodzić, a w szpitalu, który wybiorę nie będzie miejsca i odeślą mnie gdzieś gdzie nie będę chciała rodzić? Boję się też wyglądu mojego ciała po porodzie. Od 3 lat mam straszne problemy hormonalne i byłam faszerowana lekami hormonalnymi, przez co przytyłam ponad 30kg!:/ Teraz kiedy w końcu się uspokoiło, mogłam wziąć się za odchudzanie, okazało się, że jestem w ciąży. I zaczynam ciążę z wagą 105kg ;( Później będzie po prostu masakra, nawet jak przytyję tylko do 10kg, to już tak się rozrosnę, ze nie będę mogła na siebie patrzeć. Wszędzie rozstępy, sflaczałe piersi, okropny brzuch... Boję się, że przestanę być atrakcyjna dla męża. I do tego te depresje poporodowe... Moja koleżanka się powiesiła, bo nikt nie zauważył, że ma depresję poporodową, boję się, że ze mną może być podobnie. Że mąż zamiast zauważyć, opiekować się, to po prostu powie "nie histeryzuj"... Ostatnio ciągle tylko płacze, po prostu nie mogę się pozbierać, nie potrafię myśleć o przyjemnych rzeczach, które mnie czekają, widzę tylko same negatywy.. reklama #2 aclerya tego jaki będziesz miała poród nie jesteś w stanie przewidzieć -niestety Być może będzie lekko i obejdzie się bez nacieńcia ( a nie jest ono takie najgorsze) Ja popękałam w środku i dodatkowo byłam nacinana i rodziłam 11 godzin ... ale żyje i jestem z siebie dumna,że dałam rade! Tobie na Pewno też się uda a jeśli tak boisz się nacięcia to słyszałam ,że ten olejek pozwala tego uniknąć WELEDA Olejek do masażu krocza 50ml jeśli chcesz czuć się bezpieczniej to możesz też sobie wybrać położną (opłacić) Pamiętaj,że cesarskie cięcie to operacja ! Przecież potem też będzie odczówać ból... Cesarke się robi tylko jak jest konieczność... co do wyboru szpitala jeszcze masz czas! Może twój ginekolog prowadzący Ci doradzi ...Mozesz tez przejechać się do szpitali i obejżeć je wcześniej ... co do wagi to niestety różnie to bywa... ja jestem prawie 3 mies po porodzie i 15 na plusie sie jeszcze utrzymuje. Ale pamietaj zaraz po porodzie tez pare kg ci ucieknie... Też mam nadwage i bardzo mi z tym źle i na dodatek zrobiły mi się okropne rozstępy ale pamietaj nagrodą jest dziecko ! a mąż na pewno kocha Cię za to jaka jesteś a nie za to ile ważysz albo ile masz rozstępów! Moje ciało tez sie strasznie zmieniło.. brzuch to taki wiszący flak i masa rozstępów i nadwaga ale Mój NArzeczony nie zmienił stosunku do mnie i kocha mnie tak samo wiec spokojnie u Ciebie tez tak będzie.. wiadomo,że nie wrocisz do formy w pare dni tylko troche to może się 9 miesięcy więc też 9 mies dajmy sobie czasu aby schudnąć ja sobie tez robie nadzieje,ze jeszcze to jakos strace.. a brzuszek po porodzie(8tyg) mozesz ściągać pasem po porodowym przez co flaczek będzie mniej widoczny popłacz dobrze Ci to zrobi bo hormony szaleją Ja tez nie raz płakałam i panikowałam co to będzie !! jak ja dam rady? i wogole.. Ale kiedy mi odeszły wody w 36tygodniu to pomyslałam: Dziś będe już mieć moją córeczkę...(niesamowicie czułam sie dobrze) Poród był jaki był... ale czy to istotne? #3 Aclerya, przestan czytac bo zwariujesz. Jestesmy mniej wiecej na tym samym etapie ciazy, wiec mozemy sobie postekac/porzygac razem, do samego konca. Na kiedy masz termin? U mnie wstepnie wychodzi na Walentynki, ale pewnie pierwszy scan to zweryfikuje. Jak najbardziej ciaza ma swoje niedogodnosci, ale tez ma kupe fajnych stron - na razie moze jest ci niedobrze, moze jestes ciagle zmeczona i senna, moze bola Cie piersi i tyle by bylo "atrakcji", ale poczekaj, jak pojawia sie pierwsze ruchy dziecka. To jest odjazd. A zabawa z dzieckiem jeszcze nienarodzonym... Bajeczka - po prostu super. Tez boje sie ciazy, ale z innego powodu - boje sie ze nie donosze, ze cos sie znow nie uda. Takie skrzywienie po dwoch poronieniach, ale z drugiej strony mam Karola, wiec wierze ze i tym razem sie uda. Porodu chyba kazda pierwiastka sie boi, ja dla odmiany balam sie cholernie drugiego porodu, bo przy pierwszym szanowny personel medyczny to i owo zawalil (spoko, to bylo 24 lata temu) i malo nie zeszlam, ale za drugim razem urodzilam ekspresowo i w zasadzie po 3h moglabym isc tanczyc na weselu. Podobnie ostatni porod - bylo wrecz zabawnie. No, bolalo bo to sie nie da inaczej, ale jak sie maly urodzil, polozna dala mi go na brzuch, on podniosl glowke, porozgladal sie... To bylo bajeczne. Po godzince prysznic, cos na ruszt (chlop moj kochany przywlokl pizze i kebaba!) bo moglabym konia z kopytami a orczykiem resztki z miedzy zebow wydlubac i... w zasadzie moglam isc do domu, tylko pediatry nie bylo zeby dziecko zbadal dokladnie. Wstepnie robia to polozne. Nie bo sie - opowiesci o wiadrach krwi, rozdzierajacym bolu nie do przezycia... To *******y. Jak ktos Ci mowi ze tego sie nie da przezyc, to spytaj jakim cudem zyje/ma matke itd. Rodzilam 5 razy, roznie sie rodzilo i zyje. #4 witaj nie ma sie czego bac mnie dziewczyny straszyly porodem... ale wkoncu kiedys rodzily bez znieczulen wiec dalam na luz, temat porodu byl dla mnie zamkniety, nikogo nie sluchalam w ostatniej chwili jak zaczely mi sie skurcze i jechalam do szpitala zmienilam zdanie co do szpitala chcialam jechac do innej miejscowosci do starego szpitala...bo najblizszy szpital mnie byl nowy ale przerazalo mnie okna na cmentarz.... skurcze mialam co 5 min. w szpitalu na 3 rozwarcie i nagle surcze ustopily i sie dobrze poczulam wiec byla godzina 23 polozne powiedzialy ze do spania ;D i ze jutro do 21 powinnam urodzic i tak sie stalo moja coreczka przyszla na swiat 14 lutego o 20:50 i bylo wspaniale ! skurcze niby mialam ale lekkie...powiedzialam ze moge rodzic dzieci caly czas a miala 20 lat w pierwszej ciazy wazylam 50 kg i przytylo mi sie strasznie moja koncowa waga 90 kg ! i niby same warzywa bo w anemie miala ciazowo i nic mi nie pomogalo dopiero pani doktor miesiac przed porodem zdecydowala mi sie podac takie tabletki i wyniki szybko poszly w gore... musisz sluchac sie poloznej co ci mowi jak mowi odpoczyac to odpoczywaj, pyta sie czy masz skurcze mowisz ze tak to mowi przyj to przyj z calej sily i nawet nie zobaczysz kiedy ona ci krocze przetnie nic nie bolalo...nie czulam tego tylko widzialam jak to robi...do szpitaal wez mydlo w dozowniku bialy jelen do przemywania sie tam na dole laktator moze byc potrzebny, osloniki na piersi, masc na brodawki...powiem ze duzo nie schudlam po porodzie no ale maz mnie zaakceptowal bo przeciez mnie kocha nie zalamalam sie tym ze przytylam mialam to gdzies te rozstepy przeciez mialam swoja cudowna najkochansza coreczke i to bylo dla mnie najwazniejsze ! a w wieku 22 lat (mam teraz 23) urodzilam drugie dziecko i tutaj mialam troche stracha bo mialam miec cesarkie prez zylaki, ciaza zagrozona, wizyty co 2 tyg a nawet tydzien....nie wolno mi nic bylo robic tylko lezec ale ja tak nie moglam przeciez mam coreczke, musialam z nia wyjscm zakupy robic (maz wyjechal zagranice pracowac, aktualnie mieszkamy teraz we francji bo nas sprowadzil szybciutko) dotrwalam do 40 tyg ciazy kazda ciaza jest inna, porod tez pierwsza ciaza ani razu nie zwymiotowalam...a druga non stop i moze dlatego przytylam tylko 12 kg zblizal sie termin porodu rozwarcie ciagle na 2 no wiec polozna poradziala mi zebym laktator przystaila do piersi i probowala pokarm odciagac, wiec poszlam do domu i wieczorem jedna i druga piers po 5 min no i rano skurcze, umylam sie ubralam zaprowadzialam coreczke do mamy, a skurcze mialam co 3 min!!! no i heja do szpitala brat mnie zawozil i co okazalo sie ze skurcze sa prada co 3 min i bardzo silne a rozarcie dalej na 3 ;/ wiec wiziely mnie juz na sale porodowo daly zaszczyk na rozwarcie troche sie meczylam z tymi skurczami bo naprawde byly okropne ale udalo mi sie urodzilam 30 lipca 2011 synka teraz spodziewamy sie 3 dziecka ale plci nie chcemy znac niespodzianka bedzie 11 tydzien moja kolezanka byla tez otyla wazyla 100 kg jak zaszla w ciaze ale lekarz dal jej tabletki i byla na diecie dukana zeby za duzo nie przytyc... pogadaj z lekarzem o jakies diecie dodam jeszcze ze przy drugim porodzie nie bylm nacinana sama peklam i wprawdzie pozniej mnie mniej bolalo krocze a i pierszy porod trwal 5 godzina drugi 3 pozdrawiam Ostatnia edycja: 3 Lipiec 2012 #5 Droga aclerya ... Po pierwsze, gratuluje!!!!! Myślę, że Twoje obawy i reakcja na nie płaczem jest całkiem normalne. Szczególnie, że to Twoje pierwsze dziecko. Ja przy pierwszej ciąży do 30 tygodnia ciąży oswajałam się z porodem siłami natury. W efekcie synek urodził się przez cc, ze względu na cały zbieg okoliczności. Teraz jestem w drugiej ciąży, u mnie to już 26 tydzień. Na razie przestań myśleć o porodzie, ciesz się tym, że będziesz mamą, słuchaj organizmu. Śpij i jedz tyle ile masz ochotę. Później, jak poczujesz ruchy maleństwa wszystko minie, strach, łzy i przerażenie. Teraz mogą Tobą kierować po części hormony, ale to też naturalne. Co do depresji poporodowej, to uwierz mi, że przypadek Twojej znajomej nie powinien Cię niepokoić, ponieważ bardzo rzadko się to zdarza. Sama mam za sobą depresję poporodową, i to też jest do przeskoczenia - choć ja nie miałam u nikogo wsparcia i pomocy. Teraz czytaj tydzień po tygodniu jak rozwija się Twoje maleństwo. Może już pójdziesz do sklepu pooglądać małe śpioszki Oswajaj się ze słowem mama, ponieważ od teraz będzie ono nieodłączną częścią Ciebie! I pamiętaj..... o bólu szybko się zapomina! Jak tulisz małą kruszynkę, która patrzy na Ciebie wielkimi oczkami. Przed Tobą wspaniałe 33 tygodnie ciąży, a później jeszcze wspanialsze chwile po narodzinach maleństwa. Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz gratuluje! #6 aclerya gratulacje. Wybierz szpital, lekarza, szkołę rodzenia. Jest Fundacja rodzić po ludzku - zapoznaj się z jej stroną, poznaj swoje prawa jako kobiety ciężarnej, w czasie porodu itd. Poród nie musi boleć, poród nie musi być koszmarem, nie musisz wyglądać jak wieloryb wyrzucony na plaże - wystarczy, że nie będziesz jadła za dwoje :-) Ciało się zmienia, Ty się zmieniasz i zmienisz ale to nie znaczy że na gorsze. Przede wszystkim nie daj się zwariować i nie oglądaj, nie słuchaj i nie czytaj tych opisów porodów w stylu Kinga i trzymaj się :-) Musi być dobrze. #7 ja bym o porodzie narazie nie myślała. narazie warto skupić się na kruszynce aby zdrowo się rozwijała bez niepotrzebnych stresów napędzanych przez mamusię #8 Dokladnie. Polecam jakis fajny kalendarz ciazy typu: Super sie mozna porozgladac w rozwoju maluszka, zobaczyc jak on sobie rosnie, pokazac tatusiowi co mamy w brzuszku. Poki co jestesmy sobie w ciazy, niedlugo pewnie pierwsze scany, ktore sa fantastycznym przezyciem i nie dajmy sie zwariowac naszym buzujacym hormonom. #9 Dzięki dziewczyny, pomogłyście mi się uspokoić. Na razie jest trochę lepiej, ale przypuszczam, że często mnie będzie łapał taki humor. Mąż niedługo wraca z pracy, pojeździmy po paru szpitalach, zobaczę, popytam się, na pewno uspokoi mnie to bardziej. Jutro wybiorę lekarza i pójdę na wizytę. Obawiam się trochę o maleństwo, bo przez pierwsze 6 tygodni, przed dowiedzeniem się o ciąży, paliłam po 20 papierosów dziennie i raz w tygodniu piłam, akurat jesteśmy z mężem po ślubie, dzidziuś to owoc nocy poślubnej no i jeździliśmy do moich rodziców o do rodziców męża, a to euro i się piło trochę piwa, trochę mocniejszych alkoholi... A pierwsze zdjęcia już mam, jak tylko na teście wyszły dwie kreski to od razu w samochód i do ginekologa 24h aby potwierdzić, więc już widziałam 2,2 mm maleństwo. reklama #10 Aclerya weź pod uwagę to, że wiele kobiet o ciąży dowiaduje się na tym samym etapie co Ty. Wiadomo, że jak dowiadujemy się o ciąży, to staramy się zmienić styl życia, itp. Ale nie da się zmienić tego co było. Poza tym sądzę, że jeśli ciąża jest zdrowa i silna, to styl życia w pierwszych tygodniach jej nie zaszkodzi. Nie wiem, jak musiałabyś żyć i co robić, aby zaszkodził. Co do porodu i obaw przed nim, to zobaczysz, że pod koniec ciąży już nie będziesz mogła się doczekać aż urodzisz. Miałam tak w poprzedniej ciąży i mam tak teraz. Zwłaszcza, że mamy teraz takie upały, że nie mogę sobie z tym poradzić i uważam, że gdybym już urodziła, to byłoby mi lżej. Jeśli chodzi o nacinanie krocza, to nie masz się cego obawiać. Tego nie czujesz, ponieważ nacinają w skurczu. Poza tym, lepiej, jak natną w kontrolowanym kierunku, niż masz popękać w 3 kierunkach i mają Cię później pocerować i miałabyś się dłużej goić. Myślała, że jest w ciąży (Facebook) Hollie Welham była przekonana, że spodziewa się dziecka, gdy zaczęła odczuwać charakterystyczne dla ciąży objawy - mdłości, zawroty głowy, ból pleców. Niestety test ciążowy nie chciał pokazać upragnionych dwóch kresek. Kobieta udała się do ginekologa, który nie miał dla niej dobrych wiadomości. spis treści 1. Myślała, że jest w ciąży 2. "Mój brzuch był ogromny" 3. Torbiel jajnika 1. Myślała, że jest w ciąży - Zauważyłam, że mój brzuch staje się coraz większy. Byłam pewna, że niedługo powitam na świecie moje pierwsze dziecko - wspomina Hollie Welham. 21-latka postanowiła, że wykona test ciążowy, niestety wynik był negatywny. Kilka dni później powtórzyła badanie. Ponownie zobaczyła tylko jedną kreskę na teście. - Skonsultowałam się z moim ginekologiem, ponieważ nie wiedziałam, co się dzieje. Testy były negatywne, a moje objawy nasilały się. Oprócz typowych dla ciąży objawów zauważyłam również nieregularne krwawienia - opowiada. Okazało się, że 21-latka musi przejść operację (Facebook) 2. "Mój brzuch był ogromny" Kobieta została skierowana na badanie USG. - To właśnie wtedy dowiedziałam się, że nie jestem w ciąży. Okazało się, że mam torbiel jajnika - wyjaśnia. Operację usunięcia torbieli zaplanowano na maj 2022 r. Do tego czasu zmiana urosła do 27 cm. - Mój brzuch był ogromny. Lekarze twierdzili, że to z powodu nagromadzenia płynów - mówi Hollie. Chirurdzy w szpitalu Musgrove w Taunton z powodzeniem usunęli torbiel wraz z prawym jajnikiem i jajowodem. - Lekarze twierdzą, że zabieg nie powinien wpłynąć na moją płodność. Przez całą chorobą miałam ogromne wsparcie od mojej rodziny i chłopaka. Zdecydowałam, że podzielę się moją historią, by inne kobiety nie lekceważyły niepokojących objawów - podsumowuje 21-latka. Chirurdzy z powodzeniem usunęli torbiel (Facebook) 3. Torbiel jajnika Torbiel jajnika (łac. cystis ovarii) to choroba kobieca, która polega na występowaniu w obrębie jajnika patologicznej przestrzeni płynowej otoczonej ścianą. Torbiele jajnika są zmianami łagodnymi. Wśród torbieli jajnika wyróżnić można: torbiele surowicze (torbiele proste), torbiele endometrialne (torbiele czekoladowe), torbiele dermatoidalne (torbiele skórzaste). Przetrwały pęcherzyk Graffa jest zwykle torbielą o charakterze zmiany łagodnej, natomiast zmiany złośliwe skutkują rozwojem raka jajnika. Dla rokowania i leczenia torbieli bardzo ważne jest ich wczesne rozpoznanie. Do głównych objawów torbieli jajników należą: zaburzenia cyklu menstruacyjnego, krwawienia poza terminem miesiączki, plamienia międzymiesiączkowe, bóle w podbrzuszu, bóle i kłucia jajnika, omdlenia, bóle głowy, mdłości i wymioty, wzdęcia i zaparcia, częste oddawanie moczu. Leczenie torbieli jajnika może odbywać się poprzez hormonoterapię lub wykonanie operacji chirurgicznej. Leczenie operacyjne może być przeprowadzane metodą tradycyjną lub laparoskopową. Klasyczne usunięcie torbieli jajnika stosuje się zawsze przy podejrzeniu zmian nowotworowych. Jeśli kobieta jest bardzo młoda i zamierza w przyszłości mieć dzieci, przeprowadza się operację laparoskopową. Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez Polecane polecamy

dowiedziałam się że jestem w ciąży